Kultowa baza Charlotte Tilbury doczekała się polskiego zamiennika? Kosmetyki, które dają efekt "glow"

Nie trzeba szukać daleko, by znaleźć kosmetyki doskonałej jakości. Kobiety z całego świata zachwycają się polskimi markami kosmetycznymi - i nic dziwnego. Eveline Cosmetics, znane z połączenia kolorówki z pielęgnacją, może poszczycić się najpiękniejszą kolekcją, która daje boskie glow. Niektórzy mówią, że to tańszy zamiennik słynnej bazy od Charlotte Tilbury, ale między nami, efekt produktów od Eveline jest jeszcze lepszy.
Baza rozświetlająca Eveline Cosmetics
fot. instagram: @evelinecosmetics

Rozświetlająca baza Glow Booster

Ten kosmetyk wywołał niemałe zamieszanie w social mediach. O co tyle hałasu? Spieszymy z odpowiedzią. Glow Booster to wyjątkowe połączenie pielęgnacji, wydobywającej naturalny blask skóry z delikatnym kryciem. Może być traktowane jak baza pod makijaż lub lekki podkład. W składzie znajdziemy takie dobrodziejstwa jak kwas hialuronowy i skwalan, a także witaminę E. Wystarczy jedna warstwa, by twarz nabrała promiennego wyrazu. Produkt od Eveline działa jak wygładzający filtr, a przy tym nie zapycha, a pielęgnuje. W 2026, podobnie jak w 2025, dalej stawiamy na troskę o skórę, a nie efekt maski - i właśnie dlatego Glow Booster to nasz osobisty faworyt.

 

Rozświetlacze w kamieniu i płynie

Skoro mowa o glow, to oczywiście rozświetlacze. A wybór w Eveline jest niemały. Redakcyjny faworyt to zdecydowanie rozświetlacz w sticku, który sprawia, że cera wygląda jak po długim dniu plażowania - nawet w środku stycznia. Jeśli zależy ci na efekcie naprawdę widocznego rozświetlenia, z pomocą przychodzą rozświetlacze w kamieniu. Pigment jest ogromny, a makijaż nabiera efektu trójwymiarowości. Na uwagę zasługują też płynne propozycje - przy odpowiedniej technice, mogą zdziałać cuda i nadać twarzy zupełnie nowego wyrazu. Nawet w przypadku dnia no make up, warto złapać za ulubiony rozświetlacz i lśnić. 

 

Pomadki z efektem glow

Marilyn Monroe wiedziała, że makijaż ust potrafi zmienić wszystko. Pomadki Eveline są ucieleśnieniem tezy legendy kina Hollywood. Łączą w sobie masełkową formułę i przepiękne wykończenie, które zdecydowanie przyciąga uwagę. 2026 to dalej rok błyszczyków i balsamów - jednym słowem, na ustach wciąż nosimy glow. W myśl tej idei, redakcja wybrała swoich codziennych ulubieńców. Bez względu na to, czy w duszy gra ci szaleństwo w stylu lat 20., czy hołdujesz klasyce w stylu nude, a może oba, w zależności od nastroju - mamy coś dla ciebie. 

Więcej o: