Najnowsza stylizacja polskiej trenerki to warstwy i klimat grunge żywcem z lat 90., podany w niezwykle luksusowym i nowoczesnym wydaniu. Nieczęsto zobaczymy Anię we flanelowej koszuli w czerwoną kratę – nacieszmy więc oczy! Gwiazdy to również ludzie, którzy często stawiają na wygodę i luźny casualowy look. Ten wzór to absolutna ikona lat 90. – przywodzi na myśl erę Kurta Cobaina, perłowe naszyjniki i nonszalancki bunt.
Lewandowska nosi ją w sposób daleki od niechlujstwa. Nonszalancko rozpięta, z podwiniętymi rękawami, stanowi tło dla oversize'owej bomberki w wojskowej, oliwkowej zieleni. Surowy, utylitarny charakter kurtki, z jej luźnym krojem i charakterystycznymi kieszeniami, genialnie kontrastuje z miękkością i ciepłem flaneli. Zamiast oczywistego płaszcza, Lewandowska wybrała coś z charakterem – element, który dodaje stylizacji luzu i objętości. To zresztą nie pierwszy raz, kiedy gwiazda łączy dwa mocne, niemal "męskie" elementy w sposób, który wciąż jest niezwykle kobiecy.
Koszula w kratę, zwłaszcza czerwona, działa jak magnes – natychmiast przyciąga spojrzenia i staje się głównym elementem stylizacji. Ma w sobie ogromny ładunek nostalgii i rock'n'rollowej energii. Ale właśnie dlatego, że jest tak wyrazista, potrzebuje stonowanego tła. Przy tak mocnej i warstwowej górze, dół stylizacji musi być spokojny. Polecam postawić na klasykę, którą każda z nas ma w szafie: proste, czarne spodnie. Neutralny kolor i prosty krój pozwolą w pełni wybrzmieć oliwkowej zieleni kurtki i czerwieni koszuli. Wyobraźcie sobie ten zestaw z jeansami – byłby bardziej przewidywalny i casualowy. A z wzorzystymi spodniami? Efektem mógłby być chaos. Czerń natomiast wprowadza element miejskiej elegancji i spokoju, spajając całą stylizację.