Klasyczny „miodowy" model Timberland to ikona, ale w tym sezonie marka serwuje całą gamę jego odświeżonych wersji. Warto szukać wariantów z masywniejszą, traktorową podeszwą, która nie tylko świetnie wygląda, ale też doskonale izoluje od zimnego, mokrego podłoża. Solidna, wodoodporna skóra oraz miękki kołnierz wokół kostki gwarantują komfort i ochronę. To buty na medal – przetrwają deszcz, śnieg i długie spacery po mieście, a przy tym wyglądają świetnie w duecie z luźnymi jeansami, wełnianym płaszczem czy nawet dzianinową sukienką. W ofercie znajdziemy też lżejsze, bardziej sportowe interpretacje klasyka oraz modele w uniwersalnej czerni.
Synonim otulającego ciepła? Proszę bardzo! To bez wątpienia zimowe buty UGG. Przez lata kojarzone głównie z komfortem domowym, dziś – za sprawą Belli Hadid i influencerek – przeżywają szczyt popularności. Największą popularnością cieszą się modele na masywnej platformie, takie jak Classic Ultra Mini Platform czy kapcie Tazz. Wyższa podeszwa nadaje im nowoczesny, modny charakter, a jednocześnie sprawia, że są jeszcze bardziej praktyczne. W środku to wciąż ta sama, sprawdzona magia: gęsta, naturalna wełna owcza, która grzeje jak żaden inny materiał, a przy tym pozwala stopie oddychać. Chodzenie w nich to jak spacer po chmurkach.
Sportowy, nowoczesny styl nawet w środku zimy? Adidas nie zawodzi. Model moonboot wygląda, jakby przybył z przyszłości, a nowoczesne technologie ma w swoim DNA. Te zimowe buty Adidas łączą estetykę high-fashion z outdoorową funkcjonalnością. W kolekcjach na ten sezon królują wysokie, ocieplane sneakersy, często z pikowanymi, puchowymi cholewkami, które przypominają najcieplejszą kurtkę. Innowacyjne systemy sznurowania, takie jak elastyczne linki ze stoperem, oraz technologie znane z linii trekkingowej Terrex gwarantują wygodę i ochronę. Modele w metalicznym srebrze i klasycznej czerni to uniwersalny wybór – pasują do wszystkiego.