Welur. Odważny kiedy trzeba, stonowany na co dzień, w końcu wraca do łask. Nie ma nic wspólnego ze świecącą przaśnością, którą pamiętamy z getrów czy zasłon z lat 00. Ma różne oblicza - potrafi być przytulny i otulający, ale też tajemniczy, lekko „spooky", wprowadzając do stylizacji nutę mroku sezonu. Za tę niejednoznaczność, przyznaję mu subiektywną nagrodę ulubieńca jesieni. Ten materiał wprost prosi się, aby bawić się nim w każdej formie - od wysokich kozaczków za kolano, które nadają stylizacji dramatyzmu i seksapilu, po codzienne botki na klocku, które łączą komfort z subtelnym połyskiem. Welur w każdej odsłonie sprawia, że nawet najbardziej klasyczne outfity zyskują zmysłową, jesienną aurę.
…to welurowe kozaczki na obcasie z pewnością opowiedziałyby historię o klubach z muzyką jazzową, eleganckich drinkach i wieczorach, których nie chce się kończyć. Ich wysoki obcas i zmysłowa faktura sprawiają, że każdy krok nabiera rytmu, a sylwetka wydaje się jeszcze bardziej wyrafinowana. To welur w najbardziej efektownej odsłonie. Odważny, sexy i gotowy, by stać się gwiazdą każdej stylizacji.
Nie każdy dzień wymaga dramatyzmu i obcasów za kolano. Niskie botki z weluru na grubszym klocku, to opcja, która łączy wygodę z niebanalnym stylem. Miękka faktura otula stopę, a subtelny połysk materiału dodaje całości lekkości i elegancji. Idealne do miasta, na kawę, ale na i na wieczór z przyjaciółkami. Pozwalają wyglądać dobrze bez wysiłku w stylu effortless chic, a każdy krok przypomina, że welur potrafi być zarówno codziennym sprzymierzeńcem, jak i modowym bohaterem. I właśnie za to go kochamy.