Na początku wieczoru Gomez zachwyciła w sukni, która z pewnością przejdzie do historii jej najlepszych stylizacji. Miała na sobie szytą na miarę liliową sukienkę mini z jedwabnej wełny od Danielle Frankel. Jej wyjątkowość tkwiła w architektonicznym kroju – szeroki, niemal posągowy dekolt i głęboko odkryte plecy dodawały jej klasy, a doczepiony, powłóczysty szal dramatycznie powiewał przy każdym ruchu. Stylizację, za którą odpowiadała stylistka Erin Walsh, dopełniały satynowe czółenka z rzeźbiarskim detalem, ręcznie ufarbowane pod kolor sukienki. Całość rozświetlały diamentowe kolczyki od EFFY Jewelry, a klasyczny, lśniący bob podkreślał jej urodę. W tej kreacji Selena była ucieleśnieniem gwiazdy – pewną siebie założycielką beauty imperium, która angażuje się w ważne sprawy.
Później, gdy przyszedł czas na bardziej osobiste przemówienia ze sceny, Selena zmieniła kreacje. Pojawiła się w minisukience, tym razem w głębokim, jesiennym odcieniu burgunda. Kreacja bez rękawów również posiadała charakterystyczny element w postaci jedwabnego szala spływającego po plecach, co było spójne z pierwszą stylizacją. Artystka dodatkowo zamieniła włosy z boba na elegancki, niski kok. Oczywiście jeśli chodzi o makijaż, wykorzystała własne produkty Rare Beauty, od bazy pod makijaż po perfumy.
Wieczór, prowadzony przez Jimmy'ego Kimmela, zebrał ponad 600 000 dolarów, które zasilą konto fundacji wspierającej zdrowie psychiczne młodych ludzi. Licytacje, w których aktywnie brał udział mąż Seleny, Benny Blanco, były pełne emocji, a goście mogli wysłuchać występów The Marías i Laufey.