Jesień to idealny moment, żeby testować nowe zestawienia i miksować ulubione ubrania. Layering pozwala stworzyć niepowtarzalny vibe - trochę cozy, trochę streetwear, a czasem nawet minimalistycznie i elegancko, jeśli dorzucisz odpowiednie dodatki. W Renee znalazłam kilka perełek, które świetnie sprawdzą się jako baza warstwowanych stylizacji.
Sekretem udanego layering'u jest dobra baza - coś, co będzie wygodne, dopasowane i łatwe do zestawienia z kolejnymi warstwami. I właśnie tutaj z pomocą przychodzą klasyczne golfy albo cienkie przylegające swetry. Te z Renee nie tylko podkręcą stylizację, ale sprawią, że całość będzie wyglądać spójnie i da nam efekt "effortless chic".
Golf ma jeszcze jedną zaletę - pięknie wydłuża szyję i optycznie wysmukla sylwetkę, nawet kiedy dorzuci sięna wierzch kilka warstw. Jeśli wybierzesz neutralny kolor, jak beż czy czerń, możesz bawić się biżuterią, która doda lookowi charakteru.
Kiedy mamy już wybraną bazę, możemy dorzucić do niej coś co nada całej stylizacji efektu "wow". Oversize to absolutny game changer - luźny sweter, marynarka albo większa koszula sprawiają, że look wygląda swobodnie, nie tracąc swojego jesiennego uroku. Lubię ten efekt, kiedy dopasowany golf wystaje spod grubszego, większego swetra - to własńie kontrast krojów tworzy ten vibe, który tak dobrze wygląda zarówno na żywo, jak i na Instagramie. Na koniec wystarczy zarzucić na siebie długi, klasyczny trencz i stylizacja gotowa.
Czytaj także: Wełniane swetry ze znanego butiku wyglądają jak ręcznie robione na drutach. Ceny dużo lepsze niż w Zarze lub Mango