Zauważyłam jedną zależność w sieciówkach w ostatnich dniach - wszystkie swetry z zawiniętym dekoltem były wyprzedane. Wcale mnie to nie dziwi, bo blogerki modowe również często pokazują się w tym sezonie właśnie w takich sweterkach. Na szczęście modną perełkę znalazłam w Born2Be.
Praktyczność tego swetra polega na tym, że ma faktycznie zawinięty dekolt. Gdy zrobi się chłodniej i zawieje wiatr, można go obrócić, żeby zasłonić odkrytą skórę. Jednak jego nowoczesny wygląd najlepiej prezentuje się właśnie w wersji z odsłoniętymi ramionami.
Model w beżowym kolorze to najbardziej uniwersalny wybór, który łatwo dopasujesz do wielu stylizacji. Materiał składa się z wiskozy i szybkoschnącego nylonu, a sam sweter jest miękki i otulający. To ubranie w klimacie kominka, herbaty i książki - już sam wygląd kojarzy się z komfortem. W Born2Be złapiesz go za 89,99 zł, a przechodzisz w nim całą jesień.
Czytaj też: Niech wygląd cię nie zmyli. To nie Prada, a Mango. Wełniany żakiet to klasyka na jesień 2025
Sweter z Sinsay jest grubszy i świetnie sprawdzi się w chłodniejsze dni jesieni. Materiał mocno grzeje, a ściągacze na dole fasonu i na końcach rękawów dodatkowo zatrzymują ciepło.
Śnieżnobiały kolor wpisuje się zarówno w estetykę jesieni, jak i zimy, a przy tym pozwala tworzyć nieskończoną liczbę stylizacji, za każdym razem w innym charakterze. Sinsay sprzedaje go za 59,99 zł i trudno o bardziej trendowy model w tym sezonie.