Zacznę od butów, które dają nam to, co kochamy najbardziej: dodają kilku centymetrów wzrostu, wydłużają nogi, a przy tym są nieziemsko wygodne. Na wyprzedaży w Born2be znalazłam całą masę sandałów na niewysokiej platformie lub koturnie. Szczególnie wpadły mi w oko te z podeszwą stylizowaną na korek lub plecioną słomę (espadryle) – wyglądają jak te z nóg paryżanek! Są też modele z ozdobnymi detalami, jak biżuteryjne sprzączki czy plecione paski. Za mniej niż 30 zł? To okazja jakich mało!
Klasyka, minimalizm czy quiet luxury? Jeśli cenisz sobie te klimaty, to na pewno zwrócisz uwagę na płaskie sandały z paskami. Wypatrzyłam przepiękny, brązowy, skórzany (z imitacji) model, który ma jeden, bardzo modny detal – osobny pasek na duży palec. Taki fason, nazywany toe loop lub toe ring sandal, to wielki powrót estetyki lat 90. Wygląda bardzo cool, a w tym sezonie zdecydowała się na niego niejedna gwiazda.
Na wyprzedaży w Born2be znalazłam całe mnóstwo modeli klapek – od tych prostych, z jednym szerokim paskiem, po te bardziej eleganckie, z subtelnymi zdobieniami. Mój typ to śmietankowe klapki z dużą ilością pętelek. Mam podobne na obcasie i wbrew pozorom paseczki robią robotę, a nijak nie uciskają. A więc są i piękne i wygodne. W takiej cenie warto zaopatrzyć się w kilka par w różnych kolorach.
Największe zaskoczenie tej wyprzedaży? Znalazłam absolutnie cudowne, ażurowe baleriny z uroczą kokardką, które wyglądają na o wiele droższe. Dostępne są w klasycznych kolorach – granatowym i czarnym. Są porządnie wykonane, a dzięki ażurowym wycięciom są niesamowicie przewiewne, co latem jest zbawieniem. Wyglądają trochę jak połączenie klasycznych baletek z espadrylami. Perełka! A fankom stylu comfy spodobają się wsuwane sneakersy typu slip-on lub przepiękne buty w odcieniu baby blue, które przywodzą na myśl projekty w stylu Michaela Korsa. Radzę się spieszyć – bo takie okazje w cenie kawy i ciastka znikają w mgnieniu oka!