Moda na torebki zmienia się szybciej niż trendy w makijażu. Co chwilę na pokazach widzimy coraz to nowe formy, natmiast jedno jest pewne - poza klasyczną tradycyjną torebką, która dopełni stylizację, warto jest posiadać choć jedną, która zaskoczy formą i stanie się główny elementem twojej stylizacji.
W trendach królują formy rzeźbiarskie – torebki o nieregularnych kształtach, przypominające zawinięte muszle, szklane bańki, rozlane płynnie formy. Inspiracją są prace współczesnych artystów – skórzane supły, skręcone uchwyty i faktury, które przypominają marmur albo porcelanę. To moda do noszenia, ale i do oglądania z bliska jako sztukę.
Mikro-torebki jak z początku lat 2000, baguette bags, miękkie kopertówki z marszczeniami à la Carrie Bradshaw – wszystko, co przywołuje stylizacje sprzed dwóch dekad, ale w nowoczesnym wydaniu. Są słodkie, ironiczne, lekkie. Nosimy je nie dlatego, że są praktyczne – ale dlatego, że mają klimat.
I wreszcie: objętość. Miękkie, „poduszkowe" torebki, przypominające poduszki, wciąż trzymają się mocno na szczycie najmodniejszych dodatków. Najlepiej wyglądają w odcieniach śmietanki, jagodowego sorbetu albo cielistego różu. Idealne, by złamać klasyczną stylizację. Modne są też klasyczne modele vintage torebek Chanel, Versace, Prady i innych topowych domów mody.
To już nie czasy, gdy torebka była dodatkiem. Teraz to modowy statement.