Moda na streetwear: polskie marki odzieżowe założone przez raperów. W czym tkwi ich fenomen?

Paulina Bukarewicz
13.04.2021 20:10
marki odzieżowe raperów

marki odzieżowe raperów (fot. @kokaclothing/prostowear)

Słuchaczy polskiego rapu możemy liczyć w milionach. Zainteresowanie kulturą hip-hopu ma miejsce nie tylko w sferze muzyki - przenosi się na inne dziedziny, w tym modę. Oto marki odzieżowe założone przez raperów, które warto znać.

Polski rap jako przejaw wolności 

My chcemy tylko naszą wolność, chcemy robić hip-hop i mieć spokojną przyszłość, my ukryty w mieście krzyk, my ukryty w mieście krzyk

- rapuje Pezet w jednym z najlepszych i najważniejszych numerów w historii polskiego hip-hopu ("Ukryty w mieście krzyk" 2002). 

Rozwój naszego rodzimego rapu nie bez powodu przypada na lata 90. Kultura hip-hop ma wyjątkowe znaczenie, bowiem rozwijała się już po transformacji, w wolnej Polsce. W tekstach, które powstały ponad dwadzieścia pięć lat temu możemy odnaleźć rzetelny obraz kraju tamtego czasu.

Duży wpływ na rozwój hip-hopu mieli skejci, czyli osoby jeżdżące na deskorolkach. To oni z amerykańskich filmów podpatrzyli modę na szerokie spodnie i duże koszulki z logo zespołów. Chwilę później po oversize'owe ubrania sprzedawane na Jarmarku Europa na Stadionie Dziesięciolecia ustawiały się ogromne kolejki. Na rynku zaczęły pojawiać się polskie Lenary, czyli kultowe szerokie spodnie oraz pierwsze koszulki i kurtki ortalionowe z logotypami hiphopowych zespołów. 

Jarmark EuropaJarmark Europa fot. Maciej Zienkiewicz/Agencja Gazeta

Po 1995 roku płyty wydali: Liroy, Kaliber 44 i Molesta - wtedy chłopaki z blokowisk i osiedli zachłysnęli się polskim rapem. Zaczęto organizować imprezy, a centrum wydarzeń stał się warszawski klub Hybrydy, do którego zjeżdżała młodzież z całej Polski. Początek lat 2000. to czas, kiedy pojawiają się nowe stacje muzyczne (Atomic TV, Viva oraz MTV Polska), które miały duży wpływ na rozsławienie tego gatunku muzycznego. Na ich antenie debiutowały autorskie programy o hip-hopie. Polski rynek muzyczny zaczynają zalewać kolejni raperzy, płyty wydają m.in. Fisz, Peja, Tede, Pezet oraz grupy muzyczne Paktofonika i WWO. 

Każda duża wytwórnia płytowa zapragnęła mieć pod swoimi skrzydłami raperów, a najlepiej label, czyli małe wydawnictwo skupione wokół konkretnej grupy artystów. Hiphopowe przeboje grane były obok najbardziej znanych popowych hitów tamtego czasu. Choć w kolejnych latach (2009-2012) polska scena rapowa nieco przycichła, to w tym czasie zadebiutował m.in. W.E.N.A., a na ekranach kin pojawił się głośny film "Jesteś Bogiem" (2012).

Paktofonika, Katowice 2001Paktofonika, Katowice 2001 fot. Robert Krzanowski/ Agencja Gazeta

W 2014 roku na scenę wkracza Taco Hemingway i szturmem podbija Internet "Trójkątem warszawskim", a jego "Następną stację" słuchają miliony młodych ludzi. Twórczość tego warszawskiego rapera to idealny przykład na to, że dziś najwięksi gracze na polskiej scenie hiphopowej czerpią inspiracje z początków tego gatunku. Filip Szcześniak w swoich tekstach opisuje współczesną rzeczywistość, polskie realia, problemy młodych dorosłych i brak perspektyw, tak jak kiedyś robili to Liroy, Peja czy Molesta. Dziś rap jest jednym z najczęściej słuchanych gatunków muzycznych w Polsce, nie tylko wśród młodzieży, co Hemingway zauważa w jednym ze swoich utworów:

Słuchają nas w korporacjach oraz podstawówkach, słucha twój dziadek, kumpel, babcia, kuzyn, matka, córka...

("Wszystko na niby", Taco Hemingway.) 

 

Tomek Kleyff, dziennikarz muzyczny i raper znany pod pseudonimem CNE w książce "Antologia Polskiego Rapu" przełamuje stereotypy dotyczących polskiego hip-hopu, które wciąż funkcjonują w naszym społeczeństwie. Raperzy nie tylko palą skręty i siedzą na ławce pod blokiem - to artyści, którzy chcą coś przekazać swojemu pokoleniu. 

Hip-hop to kultura adekwatna do obecnych czasów, bo czyż raperzy to nie współcześni poeci? Czy pojedynki na freestyle nie przypominają improwizowanych potyczek słownych Mickiewicza i Słowackiego?

["Antologia Polskiego Rapu" (2014) Tomasz Kleyff]

Zważając na to, że "Patointeligencję" Maty omawia się obecnie na lekcjach języka polskiego, powyższe stwierdzenie wcale nie odbiega od rzeczywistości. Polski rap od lat cieszy się ogromną popularnością. Nic dziwnego, że styl ubierania się artystów tego nurtu muzycznego na dobre wszedł do kanonu mody ulicznej. Oversize'owe bluzy, kiksy, merch, czyli ubrania z logo zespołów i wizerunkami artystów są dziś elementami streetwearu. Wielu raperów założyło własne marki odzieżowe, które świetnie prosperują i budzą zainteresowanie. Wybrałyśmy pięć najciekawszych, które warto znać. 

1. Wojtek Sokół PROSTO WEAR

Prosto WearProsto Wear fot. prostowear

Prosto Wear powstało w 2003 roku z inicjatywy Wojtka Sokoła i obecnie obejmuje aż cztery linie ubrań dedykowanych zarówno mężczyznom, jak i kobietom: Elegancko, Klasyk, Label i Sport. W ofercie znajdują się m.in. koszulki, bluzy, kurtki, komplety dresowe, bielizna i akcesoria związane z kulturą hiphopową. Ubrania można kupić przez Internet lub w sześciu firmowych sklepach stacjonarnych, a także u ponad 200 dystrybutorów.

Marka zaczynała od klasycznych koszulek i bluz - zainteresowanie było tak ogromne, że Sokół postanowił rozszerzyć produkcję. Choć projekty Prosto Wear wzorowane były na ubraniach dla hiphopowców, odchodziły od typowych dla tego stylu elementów, np. ciemne barwy zastąpiono jasnymi. Wiosną 2013 roku, w dziesiątą rocznicę powstania firmy, do sklepów trafiła pierwsza kobieca kolekcja. Damska linia zawierała nie tylko ubrania sportowe, lecz także eleganckie płaszcze i sukienki. Jednym z pierwszych produktów linii dla pań była torba zaprojektowana przez Anię Kuczyńską. Marka ma na swoim koncie także współpracę z firmą Vistula, z którą stworzyła kapsułową kolekcję na wiosnę i lato 2019. Klasyczną modę męską połączono z duchem współczesnego streetwearu.

Prosto Wear produkuje ubrania w małej ilości, często są to produkty limitowane. Fani pokochali je za uniwersalność, oryginalność i miejski szyk. 

Ubrania Prosto Wear od lat cieszą się dużą popularnościąUbrania Prosto Wear od lat cieszą się dużą popularnością fot. prostowear

 

Bluza to typowy element mody ulicznej. Stylowe propozycje znajdziesz również na Avanti24.pl

2. Pezet KOKA CLOTHING 

Ubrania Koka ClothingUbrania Koka Clothing fot. @kokaclothing

Koka powstała w 2010 roku, choć idea towarzyszy jej od wczesnych lat 90. Pomysłodawcą jest Paweł Kapliński - raper z Ursynowa, znany szerszej publiczności pod pseudonimem "Pezet". Koka to brand dla ludzi wywodzących się z kultur takich jak hip-hop, skate i graffiti. Jej założeniem jest produkowanie wysokiej jakości ubrań dla ludzi związanych z kulturą uliczną, żyjących w bliskim związku z muzyką. Na ubraniach marki nie zajdziecie hiphopowych cytatów, a antysystemowe hasła, które w obecnych czasach często funkcjonują jedynie jako element popkultury. Koka Clothing produkuje odzież dla mężczyzn i od 2016 roku także dla kobiet. W jej ofercie znajdują się nie tylko ubrania (bluzy, kurtki, koszulki, spodnie dresowe), lecz także bielizna i dodatki. 

Pezet w wielu tekstach zaznacza swoje pochodzenie - warszawski Ursynów to miejsce, gdzie się urodził, wychował i do dziś mieszka. Team kreatywny Koki wychodzi z założenia, że podstawą sukcesu, w każdej dziedzinie, jest pamiętanie o tym, kim się jest i skąd się pochodzi. Doświadczenia z własnego życia, w tym dojrzewanie na osiedlu, to ważny aspekt tożsamości marki. Najlepiej oddaje to Koka 90 Collection i kampania reklamowa, do której zdjęcia powstawały w okolicach stacji metro Ursynów. Na zdjęciach możemy zobaczyć Pezeta z ekipą znajomych w ubraniach podobnych do tych, które nosili w latach 90. 

 

Komplety dresowe dla niej i dla niego. Hity cenowe nie tylko na wiosnę znajdziesz tutaj.

3. Kali GANJA MAFIA BRAND 

Ganja Mafia jest marką odzieżową założoną przez Kaliego (Marcina Gutkowskiego) jako uzupełnienie działalności kolektywu i wytwórni muzycznej o tej samej nazwie, powstała w 2009 roku. Firma opatrzona jest symbolem marihuany, wobec której raper ma spory szacunek i zawdzięcza jej ukształtowanie swojego charakteru oraz to, jakim teraz jest człowiekiem. Ubrania Ganja Mafia są przykładem mody ulicznej, która sprawdza się najlepiej w codziennych sytuacjach. Koszulki, bluzki, spodnie, czapki i nerki, dostępne na oficjalnej stronie firmy, dedykowane są mężczyznom. 

Ubrania Ganja MafiaUbrania Ganja Mafia fot. @ganjamafiabrand

4. Paluch BOR CREW 

 

Bor Crew, czyli Biuro Ochrony Rapu to marka stworzona przez Łukasza Paluszka w 2007 roku. W jej ofercie wszyscy fani hip-hopu mogą znaleźć ubrania, które odzwierciedlają ich potrzebę wolności. Bluzy, koszulki i spodnie dresowe dedykowane są mężczyznom, którzy cenią sobie proste, a zarazem oryginalne wzornictwo oraz stonowaną kolorystykę i wygodę. Marka ma w sprzedaży również damską linię ubrań, w skład której wchodzą m.in. koszulki, sukienki dresowe i akcesoria. Propozycje Bor Crew to klasyczny streetwear z ciekawymi elementami graficznymi. Nie brakuje też kolorowych akcentów - czapki z daszkiem z żakardową aplikacją z przodu świetnie podkreślą miejskie stylizacje! 

Ubrania Bor CrewUbrania Bor Crew fot. @bor_crew_official

Najładniejsze streetwear'owe propozycje dla kobiet. Te ubrania podkreślą look i dodadzą pewności siebie!

5. Tomasz Chada CHADA PROCEDER 

Marka swoją nazwę wzięła od debiutanckiego albumu Tomasz Chady, który ukazał się w 2009 roku. Warszawskiego rapera, związanego z grupą muzyczną Molesta Ewenement, nie trzeba przedstawiać. W 2019 roku na ekrany kin wszedł film "Proceder", ukazujący jego życie, kontakty z półświatkiem zakończone karą więzienia i próbą samobójczą. 

Ubrania marki są połączeniem miejskiego stylu i wysokiej jakości materiałów. Znakiem rozpoznawczym rapera były bezkompromisowe, często bardzo dosadne i podejmujące trudną tematykę teksty. Cytaty z jego piosenek zyskały miano kultowych i były wielokrotnie wykorzystywane przez kolegów z branży. Marka Proceder umieściła część z nich na produkowanych przez siebie ubraniach - dzięki odważnym hasłom t-shirty i bluzy przykuwają uwagę i wyróżniają się spośród propozycji innych marek tego typu. 

 
Komentarze (2)
Zaloguj się
  • 1-wolne

    Oceniono 2 razy 2

    Rab jest dla ludzi nie słyszących wysokości dżwięku ,tylko rym. a moda dla luzaków pozbawionych smaku, no ale tacy też musza żyć.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 2 razy 2

    Z elegancką modą nie ma to nic wspólnego. Ale nawet porównując to z street-tendencjami z LY,
    to te propozycje są za bardzo chińskie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX