Sukces jest kobietą: co jeszcze łączy współzałożycielkę PLNY LALA Elisę Minetti i dyrektor kreatywną Le Collet Asię Przenicką?

Paulina Bukarewicz
04.03.2021 09:25
Elisa Minetti

Elisa Minetti (fot. materiały prywatne/ IG @asiw.w.l)

Współtworzą dwie świetnie prosperujące na polskim rynku marki odzieżowe. Odniosły sukces zawodowy, ale mają też wiele do powiedzenia w ważnych kwestiach społecznych. Asia Przenicka i Elisa Minetti to "power girls", o których jeszcze nie raz usłyszycie!

Kobiety od lat zajmują szczególne miejsce w branży mody. Odnoszą sukcesy zawodowe, tworzą trendy, ale też inspirują, edukują i zabierają głos w ważnych sprawach. Donatella Versace od 2013 roku pełni rolę dyrektor kreatywnej domu mody Versace. Projektantka działa też charytatywnie - jest ambasadorką Fundacji Eltona Johna, walczącej z HIV i AIDS. Vivienne Westwood znana jest z silnego zaangażowania w sprawy społeczne, polityczne i temat ekologii. Ochrona środowiska nie jest obca również Stelli McCartney i Sarze Burton z domu mody McQueen, które tworzą kolekcje z ekologicznych i przyjaznych środowisku materiałów.

Muccia Prada w młodości należała do Stowarzyszenia Kobiet Włoskich i pojawiała się na protestach na rzecz legalizacji aborcji. Coco Chanel zasłużyła się w kwestii emancypacji kobiet, a jej projekty były manifestem niezależności i kobiecej siły. Maria Grazia Chiuri z domy mody Dior jest propagatorką modowego feminizmu. W 2016 roku jako pierwsza kobieta w historii przejęła funkcję dyrektora kreatywnego francuskiego domu mody (stanowisko to było dotąd piastowane wyłącznie przez mężczyzn). Włoska projektantka chcąc zaznaczyć silną pozycję kobiet w modzie, w kolekcji wiosna-lato 2017, zaprezentowała na wybiegu koszulkę z hasłem "We should all be feminists", który natychmiast stał się hitem. 

'GO GIRL''GO GIRL' fot. shutterstock

Kobiety, które osiągnęły sukces w dziedzinie mody, samorealizują się, a do tego łamią stereotypy, kreują postawy i zachowania godne naśladowania nie trudno znaleźć również na naszym rodzimym gruncie. Polska moda prężnie się rozwija, a na rynku istnieje wiele ciekawych marek odzieżowych. Asia Przenicka - dyrektor kreatywna Le Collet i współzałożycielka PLNY Lala Elisa Minetti udowadniają, że sukces idzie w parze z kobiecą siłą, kreatywnością i motywacją. 

Elisa Minetti - współzałożycielka PLNY LALA: najbardziej znanej polskiej marki streetwearowej

PLNY LALA powstała w 2011 i od początku jej istnienia funkcję dyrektor kreatywnej pełni Elisa Minetti. Marka specjalizuje się w wygodnych i kobiecych ubraniach, a jej wiodącymi produktami są bluzy i koszulki z nadrukiem. Modele z motywującymi przesłaniami, takimi ja "Supergirl" czy "Love Yourself" poświęcone są kobietom, które lubią podkreślać indywidualność i seksualność oraz czerpać z tego siłę. Kolekcje marki cieszą się ogromnym zainteresowaniem, a konto @plnylala na Instagramie śledzi prawie 300 tysięcy obserwujących. Po ubrania tej polskiej marki chętnie sięgają modelki i influencerki - pojawiają się one też często na ich profilach w mediach społecznościowych. 

Elisa MinettiElisa Minetti fot. materiały prywatne

Elisa Minetti nie pojawia się ściankach podczas imprez branżowych i nie udziela zbyt wielu wywiadów, a jeśli już tak się wydarzy mówi o marce, nie o sobie. Prywatnie jest mamą, miłośniczką samochodów i propagatorką zdrowego podejścia do swojego ciała. Na swoim profilu na Instagramie napisała tak:

Oto ja, człowiek któremu kilka dziesiątek zajęło pozbycie się kompleksów i to nie wszystkich. Wychowałam się z kompleksami, wrosły mi w skórę jak źle obcięte paznokcie... Ja nawet jak byłam szczupła to byłam grubsza, ale dziś myślę że to chyba moje lustro miało jakiś defekt. Nawet nie wiecie ile ważnych rzeczy nie zrobiłam przez niechęć, niemiłość do samej siebie. Mam nadzieję, że macie inaczej, a jeśli nie to spróbujcie zanim będzie za późno na ekscytujące przygody, poznanie fajnych ludzi...bywa różnie, po co zatem być na dokładkę wrogiem samego siebie. Przestańmy się porównywać do kogokolwiek na Instagramie. Życie jest gdzie indziej.

Minetti w marcu 2020 roku zainicjowała akcję "Okres wolny od pracy", która spotkała się pozytywnym odbiorem. Tym samym wprowadziła jeden dodatkowy, a zarazem płatny dzień urlopu dla dziewczyn pracujących w jej teamie. Miesiączka to dla wielu kobiet bardzo trudny czas, a lista dolegliwości z nią związanych jest naprawdę długa (bóle menstruacyjne, migrena, nudności). 

Jak przeanalizowałam sobie, ile razy w rozmowach z dziewczynami słyszę „i jeszcze okresu dostałam” to wyszło, że to sprawa wyjątkowo dla nas wszystkich istotna. 

- napisała na Instagramie. 

Dyrektor kreatywna PLNY LALA zabrała również głos w sprawie protestów wokół ustawy aborcyjnej:

Zawsze uważałam, że warto rozmawiać. Jak nie można rozmawiać to uważam, że warto przeszkadzać.

Elisa Minetti zabiera głos w ważnych kwestiach społecznych.Elisa Minetti zabiera głos w ważnych kwestiach społecznych. fot. @elisa_minetti

Paulina Bukarewicz, Avanti24.pl: Czy uważasz, że kobiety w Polsce są stygmatyzowane? Jeśli tak, to w jaki sposób? 

Elisa Minetti, współzałożycielka PLNY LALA: To trudne pytanie i ja bym nie dzieliła stygmatyzacji na płeć. Mężczyźni nadal w oczach społeczeństwa powinni być zaradni i silni, a kobiety powinny być super matkami albo zadbanymi kochankami i mieć pomalowane paznokcie, bo często to jest "albo albo". Stygmatyzowani są wszyscy i kobiety sukcesu i homoseksualiści i ludzie w miastach i ludzie na wsi...każdy jest oceniany i ma jakąś metkę przyklejoną do czoła.

Paulina Bukarewicz, Avanti24.pl: Samoakceptacji i miłości do siebie uczymy się niekiedy całe życie. Jak to jest u Ciebie?

Elisa Minetti, współzałożycielka PLNY LALA: Tego można się uczyć i się nigdy nie nauczyć. Często musi do nas przyjść z zewnątrz. Miłość i uwielbienie od partnera, a najpierw od rodziców może zdziałać cuda. Jeśli nigdy nie czuliśmy się kochani, akceptowani to ciężko samemu w sobie wskrzesić tę miłość. Ale warto czytać słowa mądrych ludzi, medytować, obserwować tylko tych, którzy są inspirujący, wykasować z życia toksyczne osoby.

Paulina Bukarewicz, Avanti24.pl: Pozwalasz mężczyznom wpływać na swoją samoocenę?

Elisa Minetti, współzałożycielka PLNY LALA: Nie, nie pozwalam... im więcej o sobie i życiu wiem tym trudniej mnie zranić.

 

Asia Przenicka - dyrektor kreatywna Le Collet 

W poście urodzinowym na oficjalnym profilu Le Collet na Instagramie przeczytamy: 

Nasza Asia czyli szyja, kręgosłup i prawa ręka całej firmy... Praca z nią to wielka przyjemność i nie lada przywilej.

Asia PrzenickaAsia Przenicka fot. @asia.w.l

Asia Przenicka jest dyrektorką kreatywną marki Le Collet, której ubrania wyprzedają się w mgnieniu oka. Projekty, które współtworzy są kobiece, praktyczne, ponadczasowe i szyte z najwyższej jakości tkanin. Na tle innych, firmę wyróżniają kroje, które wyglądają pięknie zarówno na filigranowych sylwetkach, jak i kobietach plus size. 

Wychowała się nad morzem - Trójmiasto kocha za spokój i możliwość wyciszenia się, a w rodzinne strony wraca kiedy tylko może. W mediach społecznościowych zaraża optymizmem i dobrą energią. Nie boi się przyznawać do porażek, gorszych dni i spadku motywacji. Edukuje w kwestii mody - na Instagramie pokazuje jakie ubrania wybierać, aby ukryć mankamenty sylwetki. Jest świadoma swojego ciała - jego pozytywnych stron i niedoskonałości. 

Wiecie co Wam powiem? DYSTANS. Do siebie, do ludzi i do świata. Nie musimy być idealni, ale starajmy się pracować nad sobą. Nie rozliczajmy innych z efektów ich pracy, a skupmy się na sobie. Gratulujmy innych choć małych sukcesów!

Temat samoakceptacji oraz racjonalne podejście do życia i swojego wyglądu to niejedyne ważne aspekty codzienności, które Asia porusza. Dyrektor kreatywna Le Collet poparła również takie inicjatywy społeczne jak WOŚP, czy warszawską akcję "Kup Pan Chryzantemę". 

 

Paulina Bukarewicz, Avanti24.pl: Czym jest dla Ciebie kobiecość?

Asia Przenicka, dyrektor kreatywna Le Collet: Pewność siebie i poczucie własnej wartości. Samoakceptacja siebie, swojego ciała. Kobiecość to siła.

Paulina Bukarewicz, Avanti24.pl: Kobiety często nie akceptują swojego wyglądu i próbują coś zmieniać. Jak postrzegasz to współczesne dążenie do ideału? 

Asia Przenicka, dyrektor kreatywna Le Collet: A czy ideały istnieją? Jestem zwolenniczką tego, aby każdy czuł się dobrze w swojej skórze. Dążenie do lepszej wersji siebie wpływa na nasz wygląd, ale również na naszą głowę, a tam zaczyna się nasza siła. Jeżeli zmiana może komuś pomóc w zbudowaniu pewności siebie to jestem jak najbardziej za. Ważne, aby wszystko robić z głową.

Paulina Bukarewicz, Avanti24.pl: Na Instagramie dużo mówisz o zdrowym podejściu do swojego ciała. Jesteś propagatorką ruchu body positive? 

Asia Przenicka, dyrektor kreatywna Le Collet: Akceptuje swoje ciało, ale wiem, że mogłoby być w lepszej formie. Jestem propagatorką samoakceptacji, samoświadomości swojego ciała. Większy rozmiar jest piękny, ale ważne, aby był jeszcze zdrowy i o tym zapominać nie można. Może czas stworzyć nowy ruch, który propaguje samoakceptację, ale jednocześnie motywuje do walki o zdrowie? Pamiętajmy, że otyłość to choroba. Generalnie jestem zwolenniczką pracy nad sobą - zarówno nad ciałem jak i nad głową, to dodaje mi pewności siebie, a co za tym idzie mnóstwo siły do działania.

 
Więcej o:
Komentarze (7)
Zaloguj się
  • true_lysander

    Oceniono 16 razy 12

    Czytaj: damy dodatkowe kilka dni urlopu kobietom w firmie, w tym czasie popracują dodatkowo mężczyźni, ale zapłacić za pracę miesięcznie musimy wszystkim tyle samo.
    To ma swoją nazwę i nie ma to nic wspólnego z feminizmem.

  • marysue123

    Oceniono 5 razy 3

    Ale wiecie, że dodatkowy urlop dla kobiet nie ma nic wspólnego z równouprawnieniem?

  • arduum

    Oceniono 19 razy 3

    > zainicjowała akcję "Okres wolny od pracy"

    Naprawdę? Kobiety w trakcie miesiączki są niezdolne do pracy?
    A, no to już wiadomo dlaczego średnio mniej zarabiają.

  • mazen17

    Oceniono 15 razy 3

    Przedstawiajcie kolejne feminazistowski firmy. Będę wiedział od czego trzymać się z daleka.

  • wino0000006

    Oceniono 2 razy 2

    To teraz wiecie dlaczego kobiety mniej zarabiają. Bo mniej pracują niż faceci. Faceci pracują po 12-16 godzin dziennie. Często robią 80h tygodniowo. Nie płaczą jak ich coś boli albo nie mogą wziąć wolnego, albo mają popracować w weekend.

  • albatroos

    Oceniono 1 raz 1

    A na "sukces" tych gazetowych idolek zap.ierdalaja za miske ryżu małoletnie szwaczki gdzieś w dalekiej Azji i zasuwające za psi pieniądz sprzedawczynie w polskich galeriach handlowych. Brawo feminazistki

  • raknawspak

    Oceniono 18 razy -2

    I dlatego babom trzeba płacić mniej... bo mniej pracują, mniej wydajnie... DO GARÓW

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX