Kiedy pojawiły się w sklepach, każda kobieta chciała je mieć. W ciągu 4 dni tylko w USA sprzedano 4 miliony par

Angelika Sobańska
25.02.2021 17:45
nylon

nylon (fot. shutterstock.com)

Nylon to jeden z "cudownych" materiałów syntetycznych I połowy XX wieku. Był eksponatem na Wystawie Światowej w Nowym Jorku, a pojawienie się pończoch nylonowych w sklepach okazało się wydarzeniem historycznym. Dziś mówi się zarówno o jego plusach, jak i minusach, choć z punktu widzenia ekologii tych drugich jest więcej. Warto jednak przyjrzeć się fascynującej historii nylonu!

Nylon - niezwykły wynalazek lat 30. XX wieku

Nylon, powszechnie znany też jako poliamid, często zobaczymy na metkach wielu ubrań. Należy do grupy syntetycznych materiałów, czyli takich, które zostały wyprodukowane całkowicie chemicznie.  W latach 30. XX był wielkim odkryciem. W tym czasie tzw. syntetyki były nowością, a poliamid 6.6, czyli właśnie nylon, szybko stał się ówczesnym hitem. Ten rodzaj poliamidu powstał na bazie polimerów, tak samo jak poliester, ale proces produkcji znacznie się różni i jest bardziej ekologiczny. Niezwykle trwały i podatny na rozciąganie, przedstawiał wielkie możliwości produkcyjne, a z czasem okazał się niezwykle wielofunkcyjny i przydatny w wielu dziedzinach. Nylon miał zastąpić naturalny jedwab, a także inne syntetyczne tkaniny, np. rayon, które miały liczne wady.

Wynalazcą włókna poliamidowego był chemik Wallace Carothers, który pracował w firmie DuPont w Stanach Zjednoczonych, koncernie chemicznym produkującym głównie materiały wybuchowe. Jak zawsze przy tego typu odkryciach, badania i próby trwały kilka lat, aż w końcu, 28 lutego 1935 roku, zakończyły się sukcesem i tego dnia obchodzimy dzień wynalezienia nylonu. W pracach brało udział wielu naukowców, ale to Carothers zapisał się jako najważniejszy z nich. Ciekawa jest geneza nazwy tego materiału, która symbolizować ma współpracę USA i Wielkiej Brytanii w osiągnięciu tego sukcesu. NY to nic innego jak skrót od New York, a LON to początek od słowa London. Nylon opatentowano 16 lutego 1937 r. i to wtedy rozpoczęła się historia jednego z najciekawszych syntetycznych materiałów. Niestety, sam twórca nie mógł długo nacieszyć się swoim odkryciem i kolejnymi sukcesami. Carothers cierpiał na chorobę psychiczną i pod koniec kwietnia 1937 r. popełnił samobójstwo, zatruwając się cyjankiem potasu.

Nylonowe ubrania popularne są do dziś. Sprawdź co znajdziesz we współczesnych sklepach.

nylonnylon fot. shutterstock

Szaleństwo na pończochy i "Nylon Day"

Pierwszym produktem, który stworzono z tego materiału, była szczoteczka do zębów, a konkretnie jej włosie. Nylonowi przyniosły jednak sławę pończochy, produkt pożądany przez ówczesne kobiety. To właśnie nylonowe pończochy, na wystawie światowej w Nowym Jorku w 1939 roku, konkurowały o uwagę widzów z takimi wynalazkami jak: pierwsze automatyczne zmywarki do naczyń, makiety z autostradami przyszłości i modernistyczne budynki. Rok wcześniej pończochy z nylonu zaprezentowano na konferencji naukowej, gdzie kobiety przyjęły je gromkimi brawami. Jednak, aby pierwszy raz je założyć, musiały poczekać aż do roku 1940, a konkretnie do 15 maja. To wtedy pojawiły się w sklepach, a według niektórych źródeł, mężowie wyrywali sobie opakowania pończoch z rąk, aby je kupić i podarować swoim żonom. Na archiwalnych zdjęciach można zresztą zobaczyć tłumy, które ustawiały się w kolejkach i zbierały wokół lady. W prawie wszystkich sklepach, w których pojawiły się nylonowe pończochy, egzemplarze wyprzedały się do południa. Z powodu tego szaleństwa, 15 maja 1940 r., nazwano Dniem Nylonu, czyli Nylon Day. Tego dnia sprzedano aż 72 tysiące par pończoch, w ciągu kolejnych 4 dni - ponad 4 miliony, a w ciągu całego roku od ich premiery - 64 miliony. Zastąpiły one droższe i mniej trwałe pończochy jedwabne (choć akurat 15 maja to nylonowe były trochę droższe!), a atrakcyjności dodawał im szew z tyłu.

Pończochy są ponadczasowe. Do dziś noszą je eleganckie kobiety. Tu znajdziesz duży wybór!

 

pończochypończochy fot. shutterstock

Czas wojny i nowe przeznaczenie nylonu

Nylon jest materiałem niezwykle trwałym, dlatego szybko okazało się, że może być wykorzystywany również do wielu innych celów, nie tylko do szycia pończoch. II wojna światowa to czas, kiedy ten rodzaj poliamidu wykorzystywano do głównie tworzenia spadochronów, które wcześniej wykonywane były z jedwabiu. Produkcję rozpoczęto w listopadzie 1941 roku. Historia się powtórzyła, kolejny raz jedwab został zastąpiony przez nylon, tak samo jak stało się to w przypadku pończoch. Było to o wiele tańsze, a spadochrony były dużo bardziej wytrzymałe. W czasie wojny z nylonu tworzono również kurtki, plecaki, torby, paski, a także elementy opon i liny.

Ciekawostką jest fakt, że nie tylko produkowano nowy materiał, ale również poddawano recyklingowi podarte pończochy. Kobiety oddawały je podczas specjalnych zbiórek, a pojemniki na nie opatrzone były różnymi sloganami. Czasem zabawnymi np.: "Wujek Sam chce twoich starych pończoch", innym razem bardziej poważnymi i wskazującymi na konkretny cel: "Wujek Sam potrzebuje twoich zniszczonych pończoch na torby na proch do pistoletów". Jak można się domyślać, produkcja nowych nylonowych pończoch zeszła wtedy na dalszy plan, ale kobiety nadal chciały je nosić i to koniecznie ze szwem z tyłu. Z pomocą przyszły m.in. tzw. pończochy w płynie, którym pokrywano nogi, a żeby dodać autentyczności, malowano z tyłu linię, która miała imitować szew. 

nylonnylon fot. shutterstock.com

 

Nylon we współczesnej modzie i sprawa ekologii

Poliamid 6.6 to jeden z kilku syntetycznych materiałów, które pojawiły się w XX wieku i zrewolucjonizowały modę. Lata 40 XX w. to również początek m.in. popularnego poliestru. Sam nylon zaczął być częściowo zastępowany przez lycrę, która zresztą również została wynaleziona przez firmę DuPont. Nylon nie został jednak wyparty całkowicie i nadal możemy znaleźć dużo ubrań czy bielizny, które są z niego wykonane albo zawierają w sobie jego domieszkę. Popularne są m.in. kurtki, płaszcze, koszule, spodnie, skarpetki, a także części bielizny, w tym rajstopy. Co ciekawe, nylon stosuje się również w produkcji m.in. strun gitarowych, pałek perkusyjnych, poduszek powietrznych, piłek do koszykówki.

Czym charakteryzują się ubrania z nylonu? Tak jak wspominałam wcześniej, przede wszystkim są bardzo trwałe, odporne na przetarcia. Inną zaletą jest to, że się nie gniotą i szybko wysychają. Nylon jest też ceniony w branży sportowej - kurtki z tego materiały świetnie chronią przed deszczem i śniegiem. Niestety, są też minusy nylonu. Wymienić tu można m.in. sztuczny wygląd, sztywność, małą chłonność, co sprzyja poceniu się, a także w przypadku niektórych ubrań, np. swetrów, może szybko dojść do mechacenia się. Do tego dochodzi też kwestia ekologii, o której nie myślano jeszcze na początku XX wieku. Podczas produkcji nylonu do atmosfery uwalniane są tlenki azotu. W dodatku syntetyk ten, podczas prania, tak samo jak poliester lub akryl, (choć w mniejszym stopniu niż obydwa te materiały) gubi włókna, które trafiają do mórz i oceanów. Tam jako mikroplastik zagrażają morskim zwierzętom. 

 
 
Więcej o:
Komentarze (7)
Zaloguj się
  • mer-llink

    Oceniono 5 razy 1

    Pani Andżeliko, ja wiem, że Pani niewinna.
    Winni są Rodzice.
    Winni są Pani nauczyciele.
    A także redaktorzy puszczający Pani teksty.
    Rodzice, bo nie nauczyli Pani szacunku dla myślenia.
    Nauczyciele, bo nie nauczyli Pani weryfikowania "źródeł".
    Redaktorzy, bo lekkomyślnie uznali, że jak Pani coś daje do druku, to Pani wie....
    Pani nic nie winna.

  • 75cypisek

    Oceniono 4 razy 2

    Sobańska poczytaj sobie ze zrozumieniem:
    "Origin of the name

    DuPont went through an extensive process to generate names for its new product.[18]:138–139 In 1940, John W. Eckelberry of DuPont stated that the letters "nyl" were arbitrary and the "on" was copied from the suffixes of other fibers such as cotton and Rayon. A later publication by DuPont (Context, vol. 7, no. 2, 1978) explained that the name was originally intended to be "No-Run" ("run" meaning "unravel"), but was modified to avoid making such an unjustified claim. Since the products were not really run-proof, the vowels were swapped to produce "nuron", which was changed to "nilon" "to make it sound less like a nerve tonic". For clarity in pronunciation, the "i" was changed to "y."[14][41]

    A persistent urban legend exists that the name is derived from "New York" and "London"; however no organisation in London was ever involved in the research and production of nylon.[42] "

  • boo-boo

    Oceniono 11 razy -5

    Angelika Sobańska weż ty tępa dzido poczytaj skąd się nazwa Nylon wzięła, a nie powtarzaj legendę o Nowym Jorku i Londynie. Nikt ani żadna organizacja z Londynu nie miała nic wspólnego z wynalezieniem czy produkcją nylonu.

  • Ryszard Horała

    Oceniono 11 razy 9

    Niezły wynalazek. Pierwsze egzemplarze były tak trwałe, że nie chciały się rwać. Były za dobre no i tak je potem "poprawiono", że oczka w nich juz leciały na potęgę, a że były modne to szalenie wzrosła sprzedaż i o to chodziło !

  • bruna5

    Oceniono 29 razy -11

    A teraz zakładają tylko od święta, bo podobno niekomfortowe. Babochłopy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX