W tym sezonie szczególnie mocno wracamy do eksperymentowania z makijażem oczu, a jednym z najciekawszych kierunków są kolorowe tusze do rzęs. Obok klasycznej czerni coraz śmielej pojawiają się odcienie brązu, granatu, a przede wszystkim burgundu, który właśnie staje się jednym z największych hitów.
Jeszcze do niedawna kolorowe maskary kojarzyły się głównie z makijażem z lat 2000. albo bardzo odważnymi stylizacjami. Dziś wracają w zupełnie nowej, bardziej eleganckiej odsłonie. Są subtelniejsze, lepiej napigmentowane i zdecydowanie bardziej do noszenia na co dzień. Burgundowy tusz to świetna alternatywa dla klasycznej czerni. Podkreśla spojrzenie, ale robi to w mniej oczywisty sposób. Dodaje głębi, wydobywa kolor tęczówki, szczególnie u osób z zielonymi i piwnymi oczami i sprawia, że makijaż wygląda świeżo, ale nadal naturalnie. To idealna opcja na wiosnę, kiedy chcemy odejść od ciężkich, zimowych looków i postawić na coś lżejszego, ale nadal efektownego.
W Hebe znalazłyśmy prawdziwy hit sezonu - L'Oréal Paris Panorama Mascara Bordeaux Cashmere. To maskara, która łączy modny kolor z bardzo dobrym efektem na rzęsach. Została wyposażona w wielopoziomową szczoteczkę z krótkimi i długimi włoskami, która nadaje rzęsom objętość i efekt wachlarzowego rozdzielenia. Maskara otula każdą rzęsę, zapewniając wyraźne rozdzielenie i objętość bez grudek. Dzięki temu spojrzenie jest podkreślone, ale nieprzerysowane.
Co ważne, taki odcień nie jest tak intensywny jak np. niebieski czy fioletowy, dlatego łatwo wkomponować go w codzienny makijaż. Burgund wygląda elegancko, lekko podbija kolor oka i dodaje całości miękkości. Podobne produkty bez problemu znajdziemy także w Rossmann czy Notino.
Zobacz także: Rzęsy jak w Hollywood - tusz Gosh 68% taniej. Maksymalna objętość i specjalna formuła
Najlepsze w tym trendzie jest to, że nie wymaga skomplikowanego makijażu. Burgundowy tusz sam w sobie robi efekt, dlatego resztę warto zostawić bardziej minimalistyczną. Na co dzień świetnie sprawdzi się w połączeniu z delikatnym podkładem, rozświetloną skórą i neutralnym cieniem na powiece. Można też zestawić go z ciepłymi odcieniami brązu, złota czy różu, a wtedy makijaż nabiera bardziej wiosennego charakteru. Dla odważniejszych - burgundowy tusz można połączyć z kreską w podobnym odcieniu albo lekko przydymionym makijażem oka. To świetny sposób, by uzyskać coś innego niż klasyczne smoky eye. Wiosną makijaż ma być lekki, świeży i podkreślający naturalne piękno. Burgundowy tusz idealnie wpisuje się w ten kierunek.