Kolorowe marynarki na lato - przegląd

Marynarka wysuwa się na pierwszy plan - buduje strój i swoim krojem, i żywym kolorem.
Hit lata - kolorowe marynarki Marynarka wysuwa się na pierwszy plan - tworzy styl swoim krojem i żywym kolorem Nowością w tym sezonie są marynarki w ostrych kolorach. Wyraziste, odważne, czasem agresywne nawet. Nosimy je wszędzie: do pracy, klubu, pubu i na rower. Porządna, ładnie skrojona marynarka zawsze dodaje nam pewności siebie i nadaje się na różne okazje. Kiedyś marynarkę traktowano jako element uzupełniający sukienkę, część garsonki czy kostiumu. Dziś marynarka przeżywa renesans, bo zamiast być tylko częścią składową stroju, staje się jego pierwszoplanowym punktem, który decyduje o doborze dodatków, butów i wymowie całego ubioru. Jakieś dwa lata temu marynarka zaczęła przeżywać swój comeback. Pojawiły się luźne, męskie w kroju marynarki, noszone z wywiniętymi rękawami, spod których wystaje jedwabna podszewka. Noszone do tank-topów, boyfriend dżinsów i szpilek, zapełniły ulice. Od marynarek zaroiło się w sklepach. Od długich, krótkich, satynowych, dresowych, eleganckich i miękkich jak blezery czy swetry - z szerokimi klapami, z klapami smokingowymi, na jeden guzik i na trzy. Nowością są marynarki dwurzędowe z guzikami złotymi, co jest ukłonem stronę lat 80. Nowością w tym sezonie są marynarki zarażone ostrymi kolorami. Żółcią, zielenią, chabrem, fuksją i landrynkowym różem. Wyraziste, odważne, czasem agresywne nawet. Nie zakładamy już ich na eleganckie wyjścia, nosimy je wszędzie, do pracy, klubu, pubu i na rower. Obowiązkowe w tym sezonie. Mają nam zastąpić kardigany, sweterki, kurtki czy ortalionowe płaszczyki, które na to lato porzucamy bez żalu.

Porządna, ładnie skrojona marynarka zawsze dodaje nam pewności siebie i nadaje się na różne okazje.?

Kiedyś marynarkę traktowano jako element uzupełniający sukienkę, część garsonki czy spodniumu. Dziś marynarka przeżywa renesans, bo zamiast być tylko częścią składową stroju, staje się jego pierwszoplanowym punktem, który decyduje o doborze dodatków, butów i wymowie całego ubioru.

Jakieś dwa lata temu, marynarka zaczęła przeżywać swój comeback. Pojawiły się luźne, męskie w kroju marynarki, noszone z wywiniętymi rękawami, spod których wystaje jedwabna podszewka. Noszone do tank-topów, boyfriend jeans i szpilek, zaludniły ulice.

Cytrynowa marynarka Mango, 349 zł

Od marynarek zaroiło się w sklepach. Od długich, krótkich, satynowych, dresowych, eleganckich i miękkich jak blezery czy swetry - z szerokimi klapami, z klapami smokingowymi, na jeden guzik i na trzy. Nowością są marynarki dwurzędowe z guzikami złotymi, co jest ukłonem stronę lat 80.

Nowością w tym sezonie są marynarki zarażone ostrymi kolorami. Żółcią, zielenią, chabrem, fuksją i landrynkowym różem. Wyraziste, odważne, czasem agresywne nawet. Nie zakładamy już ich na eleganckie wyjścia, nosimy je wszędzie, do pracy, klubu, pubu i na rower.

Obowiązkowe w tym sezonie. Mają nam zastąpić kardigany, sweterki, kurtki czy ortalionowe płaszczyki, które na to lato porzucamy bez żalu.

Więcej:

Letnie dodatki w Tosca Blu

Letnie dodatki od Tosca Blu

Więcej o: