Prezentacja kolekcji jesień/zima marki Wittchen - kusząca czy odstraszająca?

Klasyczne modele torebek i "słynące z wygody noszenia buty" - tak zapowiada się najnowsza kolekcja marki Wittchen. Ale bez przeceny ani rusz?

Kilka dni temu w Złotych Tarasach odbyła się prezentacja najnowszej kolekcji marki Wittchen. Na nadchodzącą jesień i zimę firma postawiła na prostą formę, minimalizm wykończenia oraz ponadczasowe kolory, m.i.n. czerń, odcienie brązu i beżu. Nowe modele i wzory robią wrażenie: są ciekawe, wykonane z dobrej jakości materiałów - zdecydowanie kuszą. Niestety, do czasu -  cena odstraszy niejedną klientkę.

Rozumiem, że za dobrą jakość i luksusową markę słono się płaci. Rozumiem, że dobra torebka służy przez co najmniej kilka sezonów. Lecz czy w dzisiejszych czasach, gdy konkurencja depcze po piętach, za skórzaną, klasyczną torebkę trzeba zapłacić ponad 600 złotych? Takie oto pytanie przyszło mi do głowy podczas prezentacji najnowszej kolekcji marki Wittchen. Wiem, nie jestem - przynajmniej na razie - w grupie docelowej Wittchena. Ale są przecież rzesze wiernych Klientek. To do nich firma kieruje swój przekaz...

W najnowszej kolekcji tej znanej marki znalazły się również torebki z monogramem, w którego skład wchodzą wszystkie cztery elementy logotypu marki: herb z inicjałami Jędrzeja Rafała Wittchen (założyciela i prezesa firmy), broniące go lwy, korona oraz "W" symbolizujące pierwszą literę nazwy firmy. Tu cena jeszcze bardziej... zastanawia: 789 zł, 799 zł. Szkoda, że niewiele z nas może sobie pozwolić na zakup tak oryginalnej torebki. Ale rozumiem... luksus jest jedynie dla bogatych. Swoją drogą: czy ten "oryginalny" monogram, umieszczony na torebkach, nie wygląda znajomo?

Wittchen, cena 789,00 złWittchen, cena 789,00 zł

 

W sezonie jesień/zima 2013/2014 marka oferuje również skórzane obuwie i zapewnia, że "słyną z wygody noszenia" oraz "wysokiej jakości". Osobiście butów Wittchena nie nosiłam, więc nie mogę obiektywnie ocenić ich wygody, ale trzeba przyznać, że wyglądają stylowo i solidnie. Tylko ta cena! Za parę skórzanych szpilek musimy zapłacić minimum 599 złotych.

Co robić? Stać was na dodatki Wittchena? Zaglądacie do tego sklepu, a jeśli tak to czy robicie w nim zakupy, czy po prostu oglądacie? Zajrzyjcie do GALERII i obejrzyjcie kolekcję!

 

Kilka dni temu w Złotych Tarasach odbyła się prezentacja najnowszej kolekcji marki Wittchen. Na nadchodzącą jesień i zimę firma postawiła na prostą formę, minimalizm wykończenia oraz ponadczasowe kolory, m.i.n. czerń, odcienie brązu i beżu. Nowe modele i wzory robią wrażenie: są ciekawe, wykonane z dobrej jakości materiałów - zdecydowanie kuszą. Niestety, do czasu -  cena odstraszy niejedną klientkę.
Rozumiem, że za dobrą jakość i luksusową markę słono się płaci. Rozumiem, że dobra torebka służy przez co najmniej kilka sezonów. Lecz czy w dzisiejszych czasach, gdy konkurencja depcze po piętach, za skórzaną, klasyczną torebkę trzeba zapłacić ponad 600 złotych? Takie oto pytanie przyszło mi do głowy podczas prezentacji najnowszej kolekcji marki Wittchen. Wiem, nie jestem - przynajmniej na razie - w grupie docelowej Witchena. Ale są przecież rzesze wiernych Klientek. To do nich firma kieruje swój przekaz...
W najnowszej kolekcji tej znanej marki znalazły się również torebki z monogramem, w którego skład  wchodzą wszystkie cztery elementy logotypu marki: herb z inicjałami Jędrzeja Rafała Wittchen (założyciela i prezesa firmy), broniące go lwy, korona oraz "W" symbolizujące pierwszą literę nazwy firmy. Tu cena jeszcze bardziej.... zastanawia: 789 zł, 799 zł Szkoda, że niewiele z nas może sobie pozwolić na zakup tak oryginalnej torebki. Ale rozumiem....luksus jest jedynie dla bogatych. Swoją drogą:  czy ten"oryginalny" monogram, umieszczony na torebkach, z czymś się już kojarzy?
W sezonie jesień/zima 2013/2014 marka oferuje również skórzane obuwie i zapewnia, że "słyną z wygody noszenia" oraz "wysokiej jakości". Osobiście butów Wittchena nie nosiłam, więc nie mogę obiektywnie ocenić ich wygody, ale trzeba przyznać, że wyglądają stylowo i solidnie. Tylko ta cena za parę skórzanych szpilek musimy zapłacić minimum 599 złotych.
Co robić? Stać was na dodatki Wittchena? Zaglądacie do tego sklepu, a jeśli tak to czy robicie w nim zakupy, czy po prostu oglądacie?
Więcej o: