Zamszowa kolekcja Wallis

Zamsz nie jest najbardziej oczywistym letnim materiałem, a Wallis w jeszcze bardziej nieoczywisty sposób go wykorzystuje. Zobaczcie mini kolekcję.
Zamszowa kolekcja Wallis Powrót do trendów popularnych w latach 70. Zamsz nie jest najbardziej oczywistym letnim materiałem, a Wallis w jeszcze bardziej nieoczywisty sposób go wykorzystuje. Zamsz nie jest najbardziej oczywistym letnim materiałem, a Wallis w jeszcze bardziej nieoczywisty sposób go wykorzystuje. Chociaż wiosną i latem koncentrujemy się przede wszystkim na lekkich ubraniach, warto pomyśleć również o czymś na chłodniejsze dni. Oczywistym wyborem jest skórzana ramoneska lub kurtka jeansowa, które od lat królują na polskich ulicach (i nie tylko polskich). Zamsz to wprawdzie mniej praktyczna, ale za to bardziej efektowna alternatywa dla skóry. Chociaż nie lubi deszczu, świetnie sprawdzi się w chłodniejsze dni. Wspominając o zamszu warto zwrócić uwagę na nową minikolekcję Wallis. W ofercie marki znalazły się modne ramoneski z frędzlami, które świetnie wpisują się w trend na styl boho. Alternatywą są bezrękawniki, a prawdziwą perełką - sukienki. Zamszowe sukienki i spódniczki były popularne w latach 70., ale potem na dłuższy czas świat o nich zapomniał. W tym roku ten trend przywrócili projektanci Diesla (niemal cała wiosenno - letnia kolekcja składa się z zamszowych ubrań). W Wallis naszą szczególną uwagę zwróciły sukienki. Perfekcyjnie skrojona szmizjerka w odcieniu błękitu paryskiego i beżowa, minimalistyczna sukienka niczym z wybiegu Celine, są szczególne właśnie dzięki nietypowemu materiałowi. Robią wrażenie, chociaż ich cena - 500 - 700 zł, jak i kwestia impregnacji trochę chłodzą nasz entuzjazm.

Chociaż wiosną i latem koncentrujemy się przede wszystkim na lekkich ubraniach, warto pomyśleć również o czymś na chłodniejsze dni. Oczywistym wyborem jest skórzana ramoneska lub kurtka jeansowa, które od lat królują na polskich ulicach (i nie tylko polskich). Zamsz to wprawdzie mniej praktyczna, ale za to bardziej efektowna alternatywa dla skóry. Chociaż nie lubi deszczu, świetnie sprawdzi się w chłodniejsze dni.

Wspominając o zamszu warto zwrócić uwagę na nową mini kolekcję Wallis. W ofercie marki znalazły się modne ramoneski z frędzlami, które świetnie wpisują się w trend na styl boho. Alternatywą są bezrękawniki, a prawdziwą perełką - sukienki. Zamszowe sukienki i spódniczki były popularne w latach 70., ale potem na dłuższy czas świat o nich zapomniał. W tym roku ten trend przywrócili projektanci Diesla (niemal cała wiosenno - letnia kolekcja składa się z zamszowych ubrań).

W Wallis naszą szczególną uwagę zwróciły sukienki. Perfekcyjnie skrojona szmizjerka w odcieniu błękitu paryskiego i beżowa, minimalistyczna sukienka niczym z wybiegu Celine, są szczególne właśnie dzięki nietypowemu materiałowi. Robią wrażenie, chociaż ich cena - 500 - 700zł, jak i kwestia impregnacji trochę chłodzą nasz entuzjazm.

Więcej zdjęć znajdziecie w galerii.

Więcej:

Nowości w Zarze - orientalne tuniki i kolorowe sukienki

Więcej o: