Mniej znaczy więcej - wygodne gadżety, które ułatwiają nam życie

materiał promocyjny partnera
23.04.2019 14:06
Im mniej bibelotów masz w swoim otoczeniu, tym żwawiej zmierzasz na spotkanie przyszłości. Jakie są mieszkania w większości filmów science-fiction? Przejrzyste, jasne i... tak kojąco uporządkowane. Producenci gadżetów wychodzą naprzód futurystycznemu minimalizmowi, a postęp technologiczny sprawia, że w parze z dobrymi pomysłami idzie jakość i wytrzymałość. Najlepiej zacząć rewolucję od własnej torebki.

Pomyślmy – kiedy szukasz kluczy lub próbujesz wygrzebać telefon, co ci najczęściej przeszkadza? Splątany kabel od słuchawek, gruby portfel, z którego wysypują się drobniaki, dziesięć tysięcy błyszczyków pamiętających zeszłe lato, zapas chusteczek, dwie pary okularów - jedne korekcyjne plus jedne przeciwsłoneczne na trudne poniedziałki, wstydliwy wachlarz dowodów wpłaty z napadu zakupowego szału, skasowane bilety pozwalające prześledzić twoje podróże sprawniej niż Google… wyliczać można w nieskończoność, prawda? Są jednak sposoby, by skrócić tę listę i nadal być przygotowanym na wszystko.

Kable są dziś passe!Kable są dziś passe! Shutterstock

Nie kabluj!

Bluetooth, wifi, wireless, GPS a ty – ups! – nadal zaplątana w kable? Dziś naprawdę można tego uniknąć. Większość najlepszych firm zajmujących się sprzętem elektronicznym i muzycznym oferuje słuchawki bezprzewodowe – zarówno te malutkie, douszne, jak nauszne, studyjne czy dla graczy. We wszystkich kształtach, rozmiarach i kolorach tęczy. Jeśli wolisz słuchać muzyki ze znajomymi, nie musisz już dźwigać ze sobą boomboxa niczym raper z Bronxu – mały, mieszczący się w kieszeni głośniczek łączący się z telefonem lub laptopem przez bluetooth rozkręci imprezę lepiej niż wymarzona domowa wieża. W dodatku możesz zabrać go ze sobą wszędzie, a biorąc pod uwagę zbliżające się letnie pikniki nad rzeką, warto mieć tę myśl z tyłu głowy.

Dziś telefon zastępują nam kilkanaście różnych urządzeń i rzeczyDziś telefon zastępują nam kilkanaście różnych urządzeń i rzeczy Shutterstock

Głowa w chmurach

Nie warto gromadzić papierzysk, a tym bardziej się przez nie przekopywać, kiedy kilkoma kliknięciami możesz prześledzić własne finanse, terminarz spotkań czy szczegółowo zaplanować podróże. Smartfon jest z Tobą wszędzie, możesz więc śmiało zrezygnować z ciężkich notesów. Bilety na komunikację miejską kupisz przez aplikację. Telefon wystarczy ci też w podróży samolotem czy pociągiem.

Wszystkie Twoje transakcje wiszą w chmurze. Nie musisz kolekcjonować rachunków w portfelu. Mało tego – nie musisz nawet nosić portfela! Od niedawna płacić można telefonem, zegarkiem (Apple, Swatch), nawet… pierścionkiem (K Wearables). Prognostycy trendów są zgodni – brylanty wkrótce będą passé!

Świeże spojrzenie

Zanim zapłacisz skinieniem głowy, warto krytycznie przyjrzeć się handlowym ofertom. Nie potrzebujesz już nosić ze sobą dwóch par okularów, wiecznie martwiąc się, czy nie zgniotą się w drodze. Zaawansowana technologia optyczna pozwala zmieścić wszystkie twoje potrzeby w jednym modelu. Okulary z kolekcji Solano Clip-on łączą modne kształty oprawek korekcyjnych z praktyczną i profesjonalną nakładką przeciwsłoneczną, zabezpieczającą wzrok przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym, wścibskimi gapiami i oślepiającym słońcem.

Okulary SolanoOkulary Solano fot. materiały promocyjne partnera

Oprócz przeciwsłonecznej, można dobrać nakładki na inne okazje: blue blocker do pracy przy komputerze, żółte dla rowerzystów nie bojących się mgły i szarugi, lustrzanki dla stęsknionych za latami 90. fanów Matrixa. Specjalistyczny sprzęt zniesie nawet najbardziej aktywnego użytkownika – dzięki technologii ULTEM okulary Solano będą odporne na szalone, letnie przygody. Nie ważą wiele, a mogą nieźle ułatwić ci życie. Sprawdź to!