Kolory Toskanii i rzymska elegancja w nowej kolekcji Shop My Mood - zobacz, w czym warto zakochać się na wiosnę

Kasia Żechowicz
15.03.2017 14:00
Sklepów, które szczerze dbają o dobre imię "Made in Italy" i kultywują tradycyjne wartości, jakie łączą się z tą informacją, pozostało już niewiele. Wśród nich jest Shop My Mood - malutka, jednoosobowa inicjatywa, za którą stoją nie cyferki, ale wielka miłość do produktu. Kolekcja na wiosnę 2017 łączy w sobie toskańską energię oraz rzymską elegancję. Jak to możliwe? Sami zobaczcie!

Shop My MoodŹródło: www.shopmymood.com

Na pewno zdarzyło wam się, odwiedzając jakieś piękne miejsce, przywieźć sobie stamtąd pamiątkę. Niby zwykły przedmiot, ale jednak niezwykły, bo zaczarowane jest w nim w wszystko, co będzie nam o tym miejscu przypominać. Bezchmurne niebo, pyszne jedzenie, wspaniałe plaże, inspirujący ludzie, spontaniczne szaleństwo albo błogi spokój... Na takiej właśnie magii przedmiotu opiera swoją misję Shop My Mood - inicjatywa wynikająca z pasji i tęsknoty za starym, dobrym "Made in Italy". W sklepie znajdziecie włoską modę taką, jaka była na początku, zanim zaczęły podszywać się pod nią masowe, azjatyckie produkcje.

Shop My MoodŹródło: www.shopmymood.com

Shop My Mood skupia projektantów-rzemieślników, którzy przygotowują swoje produkty ręcznie, w ograniczonych ilościach, wykorzystując tajemnice tradycyjnych fachów i wplatając we nie tożsamość miejsca, z którego się wywodzą. Jedną z flagowych marek concept store'u jest Tina Bags. Za angielską nazwą stoi typowa Włoszka - Ilaria Macchi, trochę roztrzepana, trochę szalona, ale z wielką duszą artystki i zdolnościami manualnymi. Ilaria na co dzień pracuje w warsztacie wykonującym torebki dla wielkich brandów, takich jak Givenchy czy Balenciaga. Tam zasady dyktują zwierzchnicy. Po godzinach oddaje się natomiast własnej fantazji i wyczuciu stylu, misternie przygotowując linię torebek zwanych Tina - od imienia jej babci. Kolekcja na wiosnę i lato 2017 jest jeszcze piękniejsza niż zwykle. Panuje w niej wielka różnorodność kolorów (Ilaria nie musi słuchać się kolorystycznych przewodników) i form odpowiednich na każdą okazję. Od małych torebek-skarbów na specjalne uroczystości, po duże torby do pracy. Niezależnie, gdzie będziemy się znajdować i co akurat będziemy robić, wyjmując szminkę z torebki, Tina przypomni nam o pięknie Toskanii. To tam, niedaleko Florencji powstają wszystkie jej produkty. Pachnące cyprysami, przepełnione słońcem i smakujące wytwornym Chianti. Nie wierzysz? Wypróbuj! Dostępne modele znajdziesz w zakładce torby&akcesoria na stronie internetowej Shop My Mood (www.shopmymood.com).

Shop My MoodŹródło: www.shopmymood.com

Kilka dni temu w sklepie Shop My Mood pojawiła się również najnowsza kolekcja ubrań młodej marki inVITROlab pochodzącej z Rzymu. Nosi ona nazwę Dahlia i jest odzwierciedleniem wszystkiego, za co kochamy prawdziwą włoską modę: elegancji, prostoty z nutką ekstrawagancji, jakości i perfekcyjnego wykonania. Dahlia to propozycja studia designerskiego tworzonego przez trio młodych projektantów o silnym, niezależnym wizerunku, dobrze rozpoznawalnym już na rzymskim rynku. Nowa kolekcja odwołuje się do aktualnych trendów (znajdziemy w niej supermodne spodnie palazzo!), przekładając je na własny język.

Shop My MoodŹródło: www.shopmymood.com

Język inVITROlab to asymetryczne kroje i pozornie proste formy, które o dziwo (i to jest prawdziwy majstersztyk!), na sylwetce prezentują się zupełnie oryginalnie. To również komfort w dostojnym wydaniu (miękkie tkaniny, ubrania w których czujemy się swobodnie) i nietuzinkowe dekolty (duch designu!). Ubrania wykonane są z wysokiej jakości materiałów, w tym jedwabiu oraz skóry. Całość utrzymana jest w stonowanych, uwielbianych przez Włochów kolorach, które stanowią idealne tło dla barwnych dodatków!

Shop My MoodŹródło: www.shopmymood.com

Shop My Mood to nie tylko Włochy, ale również inne kraje Europy Południowej. Zaskakuje na przykład obecność sukienek z odległych Wysp Kanaryjskich, które idealnie wpisują się w wesoły klimat całego sklepu. Anamayadesign - bo tak nazywa się rodzinna firma z Teneryfy, próbuje zmieniać świat na bardziej kolorowy i radosny. A robi to za pomocą ubrań, w których zawiera wszystkie odcienie wyspy: od turkusu morza, poprzez żółcień i złoto plaż, czerwone skały i zieloną roślinność, aż po białą zabudowę. Sukienki to nietuzinkowa propozycja na specjalne okazje, na przykład wesela czy inne uroczystości, choć można nosić je również na co dzień. Najciekawsze modele znajdziesz na stronie Shop My Mood w zakładce garderoba. Cały sklep, wraz z dokładnymi opisami historii projektantów i miejsc z których pochodzą to prawdziwa wycieczka po ciepłych krajach, z której warto przywieźć sobie pamiątkę!

Więcej inspirujących marek znajdziesz w sklepie Avanti

Więcej o: