Czytelniczki testują: otulające masła Pat&Rub

Poprosiłyśmy Was o przetestowanie otulających masełek do ciała Pat&Rub. Jakie jest wasze zdanie na ich temat? Zobaczmy!

Sylwia pisze "Masło ma bardzo lekką konsystencję - przy tak bogatym składzie obawiałam się, że będzie ciężkie i tłuste. Wchłania się bardzo szybko i faktycznie, zgodnie z obietnicami producenta, pozostawia na skórze ochronną warstwę, ale nie jest to z pewnością uczucie lepkości. Nie zauważyłam, żeby pozostawiało tłuste plamy na ubraniach - także może być stosowanie również rano. Nawilżenie ciała utrzymuje się nawet na drugi dzień co jest ogromnym plusem. Skóra już po pierwszej aplikacji jest wyraźnie nawilżona i z każdym dniem kondycja skóry ulega poprawie. Cytrusowy zapach działa orzeźwiająco. Wygodny - duży słój umożliwi wydobycie kosmetyku do "ostatniej kropli".

Ewa: Masełko Pat&Rub przypadło mi go gustu. Super się rozsmarowuje na skórze. Ma również dobrą konsystencję, łatwo się wchłania. Po jego użyciu skóra jest miła w dotyku. Ciało wygląda lepiej, jest dobrze nawilżone. Dodatkowo masełko ma fajny, waniliowy zapach. Jego opakowanie jest przyjemne dla oka, stonowane kolory kojarzą mi się z ekologią i naturą. Masełko ma wystarczającą gramaturę. Ten kosmetyk jest naprawdę fajny i cieszę się, że miałam okazję go przetestować.

Dorota o masełku relaksującym. Pierwszą cechą produktu, której nie da się nie zauważyć, jest niestety zapach. Połączenie trawy cytrynowej i kokosu totalnie nie trafiło w mój gust. Zapach jest bardzo intensywny, na szczęście nie utrzymuje się na skórze zbyt długo. Bardzo kiepsko się wchłonął - pozostawił na skórze tłusty film i praktycznie w ogóle nie nawilżył mojej skóry (niestety jestem posiadaczką bardzo suchej skóry, która czasem po prysznicu mocno swędzi - masło nie poradziło sobie z tym problemem). Produkt bardzo wydajny niewielka ilość wystarczyła, aby posmarować się "od stóp do głów". Konsystencja raczej przypominająca gęste mleczko do ciała niż masło. Polecałabym osobom o skórze normalnej lubiącej intensywne, orientalne zapachy.

Zuza o hipoalergicznym masełku do ciała: Masełko ogólnie oceniam pozytywnie. Łatwo się rozprowadza (choć odnoszę wrażenie, że trzeba go nałożyć nieco więcej w porównaniu z innymi kosmetykami tego typu, które miałam okazję używać). Naprawdę szybko się wchłania i sprawia, że skóra jest nawilżona, miękka i przyjemna w dotyku. Minusem jak dla mnie jest zapach, zwłaszcza tuż po nałożeniu na skórę - kompletnie nie w moim guście, ale przecież jest hipoalergiczny Opakowanie jest bardzo wygodne, nie ślizga się nawet w wilgotnych po kąpieli dłoniach. Na etykietce napisano, że masło jest "świetne do dekoltu" - jak najbardziej się z tym zgadzam!

Magda pisze - Masło P&R jest rewelacyjne. Super odżywia skórę. Zapach jest ciekawy, taki prawdziwy delikatny cynamon z nutą korzenną. Fanom tego zapachu na pewno się spodoba Nie czuję efektu rozgrzewającego, ale zmysły rozpala. Co do opakowania, nie mam żadnych uwag.

Klaudia: Masełko do ciała PAT&RUB, czyli otulający tiul świeżości, którym mam okazję odziewać moje ciałko każdego dnia. Dostałam od Państwa wersję regenerująco-odżywczą z żurawiną i cytryną, czyli tą, o której od dawna marzyłam. Zacznijmy od działania - od razu mogę powiedzieć, iż jestem bardzo zadowolona z wyniku testu. Po pierwsze, skóra po każdym zastosowaniu owego balsamu robi się niesamowicie gładka i jedwabista, niczym pupcia niemowlaczka. Muszę Państwu powiedzieć, że nie lubię używać maseł do ciała, gdyż towarzyszące mi później uczucie ciężkości jest nie do zniesienia. Inaczej jest w przypadku tego kosmetyku - wchłania się natychmiastowo, pozostawiając po sobie zapachową aurę zmysłowości, jednak nie nazbyt intensywną. A co do woni tego cudnego balsamu, jest przepiękna. Masło pachnie jak mój ukochany, lekko kwaśny sorbet cytrynowy. Gdy smaruję nim ciało, od razu otwieram odległe szuflady mojego umysłu, cofając się wspomnieniami do upalnego lata, spacerów po rozgrzanych ulicach miasta w boskich pomarańczowych szortach i niebanalnych espadrylach, leżenia na plaży z przepysznym mojito w rączce. Zima powoli chwyta wszystko wokoło w swe ogromne łapska, jednak ja przestaję się przejmować mrozem i panującą ciemnicą - mam nietuzinkowego asa w rękawie, wspaniałe masło PAT&RUB, które już na stałe zagości na mojej półeczce, ubarwiając świat niczym bajkowa tęcza i radując me nozdrza bardziej, niż Chanel Coco Mademoiselle.

Westa: W testowaniu przypadło mi  masełko Cynamon, Imbir, Goździk i szałwia. Nie ukrywam, że cichaczem właśnie o takim myślałam zgłaszając się do testów. Zastanawiałam się cały czas, czy zestaw tych wszystkich kompozycji nie spowoduje, że zapach będzie bardzo intensywny. Jednak otwierając pudełko do mojego nosa dociera delikatny zapach przypominający pierniczki świąteczne. Ale smarując ciało zapach na ciele zaczyna być bardziej intensywny co  raczej nie przeszkadza. Tak, to masło jest odpowiednie właśnie na tą porę, na ten czas jesienno- zimowy. Konsystencja jest w sam raz. Ani lejąca ani gęsta. Szybko można rozetrzeć na skórze. Moja skóra dość szybko wchłonęła masło. A to co po nim zostało to coś rewelacyjnego. Przecierając ciało ręką, czuć że skóra otrzymała solidną dawkę naprawdę dobrych odżywczych substancji. Pokryte jest jakby lekką oliwkową powłoką. Na drugi dzień rano widzę że ciało nadal jest lekko oleiste. Skóra jest miękka, nie odczuwa się suchości.

Martyna o Relaksującym masełku do ciała PAT&RUB Trawa cytrynowa i Kokos. Bardzo przyjemne masło do ciała o kremowej konsystencji. Nie jest tłuste i szybko się wchłania pozostawiając skórę nawilżoną i miękką przez cały dzień. Drażni mnie trochę bardzo wyczuwalny zapach trawy cytrynowej, który jak dla mnie jest zbyt intensywny. Zapach utrzymuje się na skórze do 3h. Masełko warte swojej ceny !!

Kamila: To moje pierwsze masło do ciała Pat&Rub i jestem nim oczarowana od pierwszego użycia. Nie sądziłam, że aż tak przypadnie mi do gustu, ponieważ z reguły nie lubię balsamów do ciała. To masełko jednak jest rewelacyjne! Ma bardzo fajną konsystencję, naprawdę łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. To jest bardzo istotne. Masełko jest śnieżnobiałe i rzeczywiście ma konsystencję tortowego kremu. Po zastosowaniu masełka moja skóra jest gładsza, lepiej nawilżona i odżywiona. Wygląda po prostu lepiej, ładniej i zdrowiej. Zapewne to zasługa naturalnych składników. Podoba mi się również zapach tego kosmetyku, na myśl przywodzi mi beztroskie wakacje i chwile słodkiego lenistwa. Jest luksusowy i przyjemny, wyczuwam w nim karmel, wanilię i cytrynę. Takim zapachem miło jest się otulić zarówno w dzień, jak i w nocy. Opakowanie wygląda stylowo, jest klasyczne i kojarzy mi się z karmelowym ciachem. Etykieta wygląda ekologicznie i naturalistycznie. Daję piątkę z plusem.

Ada: Otrzymałam masło rewitalizujące z żurawiną i cytryną. Był to mój pierwszy kontakt z marką Pat & Rub, muszę stwierdzić, że masło jest rewelacyjne. Ma świetne właściwości nawilżające to akurat na czym najbardziej mi zależało, nie podrażnia wrażliwej skóry po depilacji wręcz ją koi, szybko się wchłania co tez jest bardzo istotne przy chęci szybkiego ubrania się po kąpieli. Konsystencja aksamitna - a co za tym idzie aplikacja szybka i przyjemna. Zapach energetyzujący i pobudzający- w sam raz na tę przygnębiająca porę roku mam wrażanie, że nawet trochę rozgrzewający. Opakowanie praktyczne i przyjemne dla oka, ładnie prezentuje się w łazience.

Olga o Pat&Rub trawa cytrynowa, kokos: Produkt w wygodnym opakowaniu (typowym dla maseł do ciała), umożliwiającym ponowne szczelne zamknięcie kosmetyku. Przyjemna, nietłusta konsystencja (zadziwiająco lekka jak na masło do ciała). Kosmetyk błyskawicznie wchłania się w skórę i pozostawia ją nawilżoną i dobrze odżywioną - skóra długo po jego użyciu pozostaje miękka i delikatna. Piękny zapach - przypomniał mi dzieciństwo i pobliską fabrykę landrynek Wyczuwalna nuta cytrusowa, zapach kokosa w ogóle nie występuje. Zapach, mimo, że niezwykle przyjemny, dla mnie nieco zbyt intensywny. Zapach był wyczuwalny na skórze jeszcze kilka godzin po zastosowaniu produktu. Podsumowując - ocena 5 (z małym minusikiem za zbyt intensywny zapach) / 5. Z pewnością produkt wart zakupu.

Róża: Masło do ciała Hipoalergiczne. Muszę przyznać, że konsystencję ma wspaniałą. Balsamy półpłynne ciężko się wchłaniają, natomiast to masło jest super. Bardzo fajnie się nakłada, szybko wchłania. Nie pozostawia tłustej skóry, lecz delikatny film ochronny.Skóra się delikatnie błyszczy, nie matowi paznokci, jak niektóre kremy i balsamy. Ciało od razu odczuwa różnicę.Skóra w ciągu chwili staje się bardzo nawilżona, podejrzewam że również odżywiona. Jednak za krótko używam, aby to odczuć. Zapach jest bardzo delikatny, subtelny. Opakowanie funkcjonalne, wystarczy odkręcić i nabrać odpowiednią ilość. W przypadku tubek jest problem gdy kosmetyk się już kończy. Tu nie będzie to kłopotliwe. Muszę przyznać, że nie znałam produktów tej firmy. Jestem od 14 lat kosmetyczką i nie poznałam do tej pory tak dobrego produktu. Będę go sama używać i z czystym sumieniem polecę go moim klientkom. Jestem zainteresowana testowaniem innych produktów kosmetycznych na sobie i swoich klientkach.

Agata: Masło ma bardzo przyjemny zapach. Konsystencja również mi odpowiada, natomiast nie jest to do końca konsystencja masła, a raczej bogatego balsamu. Skład produktu jest fenomenalny - same naturalne składniki. Działanie masła na ten okres jest odpowiednie - szybko się wchłania i szybko nawilża. Mając suchą skórę, naprawdę czuję różnicę, gdy używam regularnie tego produktu. Skóra po jego nałożeniu się nie lepi, a staje się bardziej gładka. Opakowanie jest wygodne, można zużyć produkt do samego końca. Masło sprawdziło się u mnie świetnie i sprawiło, że jestem ciekawa, jak sprawdziłyby się jego inne wersje.

Aleksandra: Masło ma świetną konsystencje nie jest wodniste, a to ogromny plus. Bardzo dobrze nawilża i wchłania się nie pozostawiając tłustego filmu na skórze. Ma delikatny świeży zapach. Opakowanie bardzo wygodne i praktyczne, a zarazem estetyczne.

Ula: Opakowane prosto,klasycznie masło Pat&Rub trawa cytrynowa i kokos ma wspaniałą kremową konsystencję,bardzo dobrze się wchłania. Zostawia skórę miło ożywioną,gładziutką. Nawilża, odżywia i koi wysuszoną skórę, zwłaszcza po wieczornej kąpieli.Nie lepi się, bez obaw można założyć ubranie. Moja skóra następnego dnia nadal jest odżywiona, nawilżona i miękka w dotyku.Jego zapach bardzo odpowiadał by mi latem i wiosną,ale ma zimę wolę słodkie, ciężkie zapachy. Ten jest natomiast orzeźwiający.

Justyna: Masło rozgrzewające z cynamonem, imbirem, goździkami i szławią, jestem alergikiem i drażnią mnie zapachy, jednak te masło ma cudowny zapach, szybko się wchłania, ma bardzo dobrą konsystencję i przekonuję mnie to, że nie posiada żadnej chemii w sobie, tylko naturalne składniki, oceniam te masełko na 6!

Ula: Nie do końca odpowiada mi zapach tj. trawa cytrynowa i kokos, ale jego właściwości jak najbardziej. Masło ma wspaniałą kremową konsystencję, jest nie tłuste po wchłonięciu. Zostawia skórę miło ożywioną, gładziutką i maksymalnie nawilżoną. Jego zapach bardziej odpowiadałby mi latem i wiosną, ale ma zimę wolę słodkie, ciężkie zapachy. Ten jest natomiast orzeźwiający. Opakowanie proste, klasyczne. Za całość 5/5.

Beata: Masło otulające - karmel, cytryna, wanilia Produkt nie ma typowej dla maseł do ciała konsystencji - przypomina raczej balsam do ciała. Bardzo dobrze się rozprowadza oraz wchłania, pozostawia lekki film na skórze, ale nie jest on klejący. Ma bardzo intensywny zapach, długo utrzymujący się na skórze, ale ze wszystkich składników wyczuwalna jest jedynie cytryna. Opakowanie ładne, estetyczne, wygląda profesjonalnie.

Więcej o: