ABC zapachu

Idealne perfumy powinny harmonizować z osobowością, stając się swego rodzaju drugą skórą. Można też dobierać je stosownie do nastroju lub okazji
Zapach ma odzwierciedlać to, kim jesteś oraz kim chciałabyś być. To styk marzeń i rzeczywistości. Dobrany według prostych, klasycznych schematów, np. kwiaty dla blondynek, piżmo dla brunetek, staje się zbyt jednowymiarowy. Perfumy powinny sprawiać, że dajesz się zauważyć. Jednocześnie jednak nie mogą "żyć własnym życiem". Sugerują, że użytkownik reprezentuje pewne cechy, jednak nie mają mocy zmiany jego osobowości. Zbyt duży kontrast między zapachem a charakterem daje efekt przebrania - stroju źle dobranego do figury i okazji. Proste kody zapachowe, dobieranie rodziny zapachowej do typu urody dawno przestały obowiązywać. Z perfumowego savoir-vivre'e utrzymało się dopasowanie ich do okazji - choć też w niezbyt rygorystycznej formie, bo trudno sobie wyobrazić pójście do pracy lub na fitness w erotycznym, duszącym, orientalnym zapachu lub na wielki bal w nucie ozonowo-trawiastej.

Pamiętaj, że nie musisz wybierać jednego zapachu na całe życie, równie stylowe jest testowanie wielu, dobieranie ich do nastroju.

Piramida zapachowa

Jest bardzo przejrzystym sposobem przedstawienia, jak zmienia się zapach. Każde pachnidło jest mieszanką kilkudziesięciu lub wręcz kilkuset składników, które ulatniają się pod wpływem kontaktu z powietrzem i ludzkim ciałem. Niektóre z nich zanikają szybciej, inne wolniej. To właśnie sprawia, że zapach się rozwija. W tradycyjnym zapachu wyróżnia się trzy fazy. Pierwsza, zwana nutą głowy, początkiem lub wierzchołkiem, trwa kilka minut od nałożenia. Druga, określana jako środek bądź serce zapachu, utrzymuje się do kilku godzin. Potem na kilka lub nawet kilkanaście godzin ujawnia się baza, zwana też nutą podstawową. Jednak nie wszystkie perfumy ewoluują jednakowo. Niektóre mają np. znacznie więcej faz zapachowych tworzących tzw. wir. Inne przez wszystkie fazy mają ten sam akcent przewodni. W Stanach Zjednoczonych popularne są zapachy, które przez cały czas utrzymują tę samą intensywność wszystkich składników.

Chemia ciała

Te same perfumy pachną inaczej na różnych osobach. Dzieje się tak, ponieważ skóra wydziela swoiste substancje, które reagują ze składnikami perfum i zmieniają ich zapach. Zdarza się nawet wrażenie, że perfumy po aplikacji wcale nie pachną, podczas gdy woń w buteleczce jest doskonale wyczuwalna. Ten problem mają czasem osoby o suchej skórze. Wówczas warto wypróbować inne kosmetyki z tej samej linii zapachowej - balsamy do ciała, perfumy do włosów, dezodoranty perfumowane. Stosowanie pełnej linii zapachowej określane jest też mianem layeringu, czyli nakładaniem zapachu warstwami. Inną metodą jest rozpylenie perfum w powietrzu tuż przed sobą i wejście w wonny obłok. Wówczas cząsteczki pachnidła osiadają na skórze i włosach. Najczęściej jednak nakładamy perfumy na tzw. ciepłe miejsca na ciele, czyli tam, gdzie naczynia krwionośne są tuż pod skórą. Są to nadgarstki, miejsca za uszami, zgięcia łokci i kolan. Wiele kobiet lubi również nakładać odrobinę zapachu między piersiami, co daje szczególnie zmysłowy efekt przy wydekoltowanej kreacji. Perfumowane miejsca nie powinny być jednak narażone na bezpośredni kontakt ze słońcem. Pamiętaj, że perfum nie wolno wcierać w skórę. Pod wpływem ciepła kompozycja wprawdzie szybciej się rozwinie, jednak może być to efekt daleki od zamierzonego, bo ciepło tarcia może spowodować "zagotowanie się" substancji zapachowych.

Zapach w procentach

Wybierając zapach, weź pod uwagę, czy poszukujesz czegoś na wieczór, czy na co dzień. Najbardziej intensywnie i trwale pachną perfumy właściwe (na opakowaniu zwykle oznaczone słowem "parfum"). Kompozycja zapachowa stanowi w nich 15-30% zawartości. Perfumy zamknięte są w małych flakonach bez atomizera. Polecane są na wieczór. Woda perfumowana (eau de parfum - edp) zawiera 8-15% substancji zapachowych. Niższe stężenie, 4-8%, ma woda toaletowa (eau de toillette - edt). Używa się jej najczęściej do pracy, na co dzień, by nie przytłaczać otoczenia zapachem. By podtrzymać efekt, warto po kilku godzinach powtórzyć aplikację. W wodach kolońskich (eau de cologne) zawartość substancji zapachowych to od 2-4%.

Perfumy na plaży

Do niedawna perfumowanie się na plażę było nietaktem. Obecnie jest modą. Stało się to możliwe po pojawieniu się letnich wersji zapachów. Klasyczne wody na słońcu drażnią skórę i pozostawiają nieestetyczne przebarwienia często widoczne na szyi. Podczas upałów stają się zbyt duszące dla otoczenia i wzmagają odczucie gorąca. Do produkcji letnich edycji używa się wody zamiast alkoholu i dobiera nieuczulające i niefototoksyczne substancje zapachowe, które nie ulegają rozkładowi pod wpływem promieni słonecznych i słabiej reagują z potem.

Mogą się nieco różnić zapachem od wersji klasycznych, z reguły są od nich bardziej świeże i lżejsze.

Uwaga!, czyli błędy i gafy

1. Nie ulegaj sezonowym modom. Często nowo lansowany zapach staje się zmorą, gdy używa go zbyt wiele osób naraz. Nie dość, że nie podkreśla wtedy osobowości, to na dodatek świadczy o braku kreatywności. Nie znaczy to, że masz mieć jeden zapach na całe życie. Zmiany są mile widziane.

2. Nie mieszaj zapachów. Zwróć uwagę, by woń dezodorantu nie kłóciła się z perfumami. Jeśli używasz kilku zapachów na zmianę, uważaj, czym pachną ubrania, których nie pierzesz po jednokrotnym noszeniu.

3. Nie skrapiaj się perfumami zbyt obficie. Zamiast aury tajemniczości roztoczysz duszącą chmurę. Na ten typ wpadki szczególnie narażone są osoby, które po pewnym czasie przestają czuć ulubione perfumy, bo nos się do nich przyzwyczaja, wówczas zlewają się coraz większą ilością kosmetyku.