Jak zrobić makijaż "smoky eye"?

bakota
07.07.2008
A A A
Czasem, kiedy nasz codzienny makijaż wygląda lekko i intensywność koloru nie jest duża, potrzebujemy zmiany. Nie zawsze ma ona być drastyczna. Możemy wtedy sięgnąć po cień po powiek w trzech lub czterech różnych kolorach i odcieniach, czarną kredkę do oczu oraz po czarną maskarę do rzęs. I spróbować dziennej wersji smoky eye.
Groszki

Groszki (Groszki)

 

 

 

 

Jak to zrobić? Najpierw na zapudrowaną górną powiekę nakładamy czarną kredkę. W tym przypadku nałożyłam kredkę od połowy linii rzęs oraz na dolnej powiece; tu również przy linii rzęs. Następnie najjaśniejszym cieniem za pomocą pędzla bądź aplikatora malujemy górną powiekę aż do łuku brwiowego, równolegle na jednym i drugim oku. Potem na ruchomą część górnej powieki nakładamy nieco ciemniejszy cień. Przy załamaniu ruchomej części górnej powieki oraz przy linii rzęs nakładamy najciemniejszy cień tak, aby nadać oku głębi. Najciemniejszym cieniem malujemy również dolną powiekę przy linii rzęs w taki sposób, aby oko wyglądało na przydymione. Zaznaczając akcent na górnej powiece, możemy zrobić to za pomocą cienia o innej barwie - ja użyłam niebieskiego, który ładnie skomponował się z szarościami oraz podkreślił brązowy kolor oczu modelki. Całości dopełnia makijaż rzęs, który najlepiej wykonać czarną maskarą.

 

W większości przypadków makijaż smoky eye jest wykonywany w ciemnych kolorach szarości, brązu i czerni, jednak w tym przypadku zdecydowałam się na jego lżejszą formę. Poprzez perłowe cienie postawiłam na transparentny efekt, aby stworzyć lekko przydymiony, ale nadal dzienny makijaż oka, i nie przytłoczyć modelki nowym wizerunkiem.

 

Kosmetyki użyte w sesji:

Cienie: z palety Trio Bi-Tech Eyeshadow marki Deborah w odcieniu szarości i błękitu

Kredka: Eye Pencil 02 Black Mania marki Margaret Astor

Maskara: 2000 Calorie Dramatic Look MaxFactor w kolorze czarnymTekst i wizaż: Marta Karwowska

Tekst i wizaż: Marta Karwowska

Modelka: Sylwia Zdebska

Organizacja: Groszki.pl i MerlinBeauty.pl

Realizacja: Matti Kozakiewicz/Gazeta.pl

Sprawdź też: