Recenzja prostownicy Philips MOISTURE PROTECT

Prostownica Philips MoistureProtect to sprzęt na miarę kobiety XXI wieku. To nowoczesne urządzenie, które umili życie każdej z nas, to rewolucja w prostowaniu :) Jest praktyczna, wielofunkcyjna, bezpieczna, a przede wszystkim skuteczna. Już po pierwszym przeciągnięciu po włosach, zrobiłam wielkie "wow", moje nieokiełzane włosy, które kręcą się w każdą stronę zaczęły wyglądać na naturalnie gładkie, a puch na głowie zmieniał się w wystylizowaną fryzurę. Żeby było bardziej pod górkę, z prostownicą zmierzyłam się rano, tuż po wstaniu, kiedy na mojej głowie jest największa burza sprężynek. Włosy błyskawicznie zmieniały swój look, lśniły, mimo, że są przesuszone, ładnie się układały, mimo, że są trudne w stylizacji, były idealnie wygładzone. Efekt wow powtarzam teraz codziennie, bo z Philips MoistureProtect stylizacja nie jest czasochłonna, tak jak to było do tej pory. Zalety, które mnie urzekły to szybkie nagrzewanie- tylko 15 sekund, czujnik, który reguluje temperaturę odpowiednią do struktury włosa, co zapobiega ich wysuszaniu i zapewnia optymalne nawilżenie. Te funkcje są zdecydowanie dla mnie, wreszcie mogę zapomnieć o efekcie siana, a moja nowa prostownica MoistureProtect zapewnia im ochronę i nie przegrzewa włosów! Ruchome płytki natomiast dbają, aby włosy nie były połamane. Na uwagę zasługuje też funkcja jonizacji, która poprawia kondycje włosa, który wreszcie błyszczy i lśni jak porcelana, to dzięki jonizacji włosy nie elektryzują się nawet po zdjęciu czapki:) Polecam ten produkt, prosty w obsłudze, innowacyjny, wykonanie i skuteczność oceniam na 6+ :) Test zaliczony :)

pozdrawiam,
Maria Andrzejak